zaloguj się | załóż konto | koszyk
koszyk jest pusty
gry planszowe > rodzinne > Ghost stories (edycja polska)
GRY RODZINNE
logo przedmiotu Ghost stories (edycja polska)
Ghost stories (edycja polska)

Wspólna walka przeciwko duchom
liczba graczy: od 1 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Rebel.pl
projektant: Antoine Bauza
wersja językowa: polska
cena: 129.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Do każdego zamówionego egzemplarza dokładamy GRATIS unikalną kartę inkarnacji Wu-Fenga "Chuck No-Rice"!

Wielu poległo kładąc kres rządom Wu-Fenga, Władcy Dziewięciu Piekieł. Urna zawierająca jego prochy została pochowana na cmentarzu w niewielkiej wiosce w Środkowym Cesarstwie. Lata mijały, a przeklęte dziedzictwo popadło w zapomnienie pośród żywych. Ukryty w głębiach piekieł Wu-Feng nie zapomniał niczego. Niestrudzone poszukiwania w końcu doprowadziły go do miejsca, gdzie ukryto urnę. Cień jego poprzedniej inkarnacji już rozciąga się nad wieśniakami, nieświadomymi grożącego im niebezpieczeństwa.

Na szczęście Fat-Si (kapłani taoistyczni) trzymają straż, strzegąc granicy pomiędzy światami żywych i umarłych. Uzbrojeni w odwagę, wiarę i moce, spróbują odesłać reinkarnację Wu-Fenga z powrotem do piekła.

Ghost Stories to gra kooperacyjna. Gracze jako drużyna grają przeciwko grze. Spotka ich wspólne zwycięstwo bądź razem poniosą porażkę. W Ghost Stories można grać na czterech poziomach trudności: Początkowy, Normalnym, Koszmarnym i Piekielnym.

 

Zawartość pudełka:

  • 4 plansze graczy
  • 9 żetonów wioski
  • 3 kości Tao
  • 1 specjalna kość Tao
  • 1 kość Klątwy
  • 55 karty Duchów (niebieskie)
  • 10 kart inkarnacji Wu-Fenga (czerwone)
  • 20 znaczników Tao
  • 20 znaczników Czi
  • 4 figurki Taoistów
  • 4 znaczniki Jin-Jang
  • 8 figurek Duchów
  • 2 figurki Buddy
  • 1 znacznik Nieaktywnych Tao
  • 1 znacznik Osłabiającej Mantry (zwój)
  • 4 znaczniki Nieaktywnej Mocy
  • 3 znaczniki Neutralnej Mocy
  • 1 instrukcja
  • 2 karty pomocy
  • 1 karta do zapisywania wyników rozgrywek

 

Jak to wygląda ?
zdjęcie gry zdjęcie gry zdjęcie gry zdjęcie gry
zdjęcie gry zdjęcie gry zdjęcie gry
Recenzje naszych klientów:
zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2012-02-29 Świetna gra kooperacyjna autor: Tyrogus

Ghost Stories zainteresowałem się przez bardzo pozytywne opinie zamieszczone w internecie, zaś bezpośrednim powodem do złożenia zakupu była możliwość grania w pojedynkę. Już podczas piewszej rozgrywki (samemu) stwierdziłem, że gra jest rzeczywiście rewelacyjna. Karty są bardzo ładnie ilustrowane, elementy dobrze wykonane, a dzięki całkiem ciekawej mechanice gra wciągnęła mnie na długie godziny jeszcze tego samego dnia. Z każdą rozegraną partią, gra coraz bardziej mi się podoba. Zwłaszcza gra razem z siostrą sprawiła mi wyjątkową frajdę (jej również). Jak się potem okazało, gra w cztery osoby jest również idealna, więc można śmiało powiedzieć, że gra skaluje się bardzo dobrze. Kolejną zaletą jest czas gry. Gra nie trwa zbyt długo (ok. 1h), a każda minuta jest pełna myślenia jak pokonać wroga. Jeżeli chodzi o minusy to moim zdaniem poziom postaci jest nierówny. Dotyczy to jednak głównie gry samemu, gdyż grając w grupie nie sprawia to większych problemów. Dla niektórych minusem może być również wysoki poziom trudności (dla mnie jest to bardziej zaleta) oraz pewna losowość wynikająca z kostek.
Podsumowując, gra jest rewelacyjna i sprawdza się podzczas rozgrywek samemu, jak i w gronie znajomych. Dodam, że jest to moja ulubiona gra kooperacyjna.
dodano: 2011-12-04 Wymagający przeciwnik! autor: Marcin Górecki

Dobiegała północ. Strażnicy w napięciu wsłuchiwali się w świst wiatru i skrzypiące w oddali konary drzew. Mieszkali w wiosce od dzieciństwa i doskonale wiedzieli, że za kilka chwil gwizd wiatru przeistoczy się w przerażający skowyt banshee a czterech stron świata nadciągną wysłańcy Dziewięciu Piekieł.

Na samym początku gra zachwyci Was rewelacyjnym wykonaniem. Oprawa graficzna jest absolutnie fantastyczna. Duchy wyglądają na tyle przerażająco, że można nimi skutecznie straszyć młodsze dzieci, figurki wykonane są z wielką dbałością o szczegóły, a żetony wykonano z grubej tektury, co jest w zasadzie koniecznością, bo te elementy gry są najczęściej macane podczas rozgrywki.

Sama gra na początku zachwyca, potem niemiłosiernie wkurza, lecz zachwyt nie ustępuje. Zachwyca fajna mechanika - niby tak podobna do inny kooperatywek (karty przeciwników na zmianę z ruchami graczy), ale jest w całym zamyśle gry coś, co sprawia, że nigdy nie staje się ona liniowa. Może to wielość i różnorodność mocy duchów, może możliwość prowadzenia rozgrywki (możemy atakować przeciwników, korzystać z dziewięciu lokacji wioski, z której każda dysponuje inną mocą) a dodatkowo każdy z czterech taoistów dysponuje dwoma mocami specjalnymi. Słowem - dużo tego. Duchy mogą atakować zarówno przy wejściu do gry, jak i po egzorcyzmie, ale są i takie, które za każdą turą nawiedzają nam wioskę albo nakazują rzucać kością klątwy. Ten wzmożony atak wymaga zdecydowanych działań i absolutnie bezbłędnej kooperacji czterech graczy. Opcja "każdy broni swego pola" gwarantuje przegraną w pierwszych trzech minutach rozgrywki. To duży plus tej gry: element kooperacji jest bardzo wyeksponowany w mechanice gry i nie można go ominąć, jak to się zdarza w niektórych kiepskich kooperatywkach.

Jednak po pierwszych zachwytach docierają do nas dwie rzeczy:
- gra jest cholernie trudna
- instrukcja jest niepełna

Trudność gry wynika po części z jej największej zalety: złożoności, lecz przyznać trzeba, że duchy dysponują potężnymi mocami i czasem wygrać się po prostu nie da. Zdarzyło mi się, że duchy jednocześnie zablokowały możliwość rzutów kostką i używania żetonów mocy, czyli taoiści pozostali niemal bezbronni (można wprawdzie usuwać duchy w inny sposób, ale nie zawsze można z niego skorzystać, np gdy dana lokacja wioski jest nawiedzona i nie możemy skorzystać z buddy ani ołtarza). Do tego dodajmy opcję dręczenia i nawiedzania w każdej turze i już wiadomo, że gra jest nie do przejścia przy takim ułożeniu kart.
Krew nas zalewa przy pierwszych trzydziestu rozgrywkach, ale potem idzie trochę lepiej.

Druga wada - w moim odczuciu bardzo duża wada - to instrukcja. Ładna, kolorowa, napisana jasno, przejrzysta i niepełna. Zdarzają się w trakcie gry sytuacje nie uwzględnione w instrukcji. Wówczas pozostaje nam konsultacja na forach dyskusyjnych poświęconych tej grze. Na jednym z nich odpowiedzi udziela sam autor, więc raczej info jest pewne, lecz to nie załatwia problemu. Czy na przykład wprowadzając do gry ducha z mocą aktywowaną bezpośrednio po wyciągnięciu go z talii, jego moc rzeczywiście działa, kiedy kładziemy go n a buddę? Autor informuje, że nie, bo duch tak naprawdę nie wszedł do gry. Ale to jak widać już interpretacja przepisów, a nie oficjalna zasada zapisana w regulaminie. Takich sytuacji jest więcej.

Atutem gry jest fakt, iż oddzielne zasady opracowano dla rozgrywki jedno, dwu i trzyosobowej. Zatem grając np we dwójkę, czy samemu nie musimy symulować uczestnictwa reszty graczy, lecz gramy z tak zwanymi neutralnymi planszami. Od razu informuję jednak, że gra we dwie, czy jedną osobę jest naprawdę trudna i potrzeba niebanalnych umiejętności i szczęścia, by ją wygrać.

W ogóle losowość odgrywa trochę zbyt dużą rolę w tej grze. Można wygraną już partię przegrać przy ostatnim rzucie kością klątwy.

Nie wiem, czy zachęciłem kogokolwiek do kupna tej gry. Na pocieszenie napiszę tylko: najwyższa ocena nie jest wystawiona przypadkiem. Gra wciąga jak trąba powietrzna. Wkurza, irytuje, stresuje, zachwyca, zniewala, zmusza do myślenia. Taki mix. Kochasz albo nienawidzisz.

Tyle!
dodano: 2011-12-04 Losowość autor: iguana

W przeciwieństwie do przedmówców, po 3 partiach zniechęciłem się do gry. Rozgrywka cierpia na to samo, co Władca pierścieni LCG, czyli totalną losowość. Czasami układ kart powoduje, że nie mamy najmniejszej szansy na wygraną, a czasami wygrywamy na luzie. Gdyby gra była krótka jak Onirim piwiedzmy, to ok. Niestety, trwa długo, jest bardzo wymagająca i szlag mnie trafia, gdy po godzinie móżdzenia, gdy już prawie wygrałem, karty robią fiku miku i mogę iść pobiegać. Wiem, że niektórych graczy takie sytuacje stymulują do wspinania się na wyżyny, ale mnie osobiście frustrują. Z kolei łatwe wygrane mnie nudzą. Sumując, dwa razy zastanówcie się, zanim ją kupicie. Piękne grafiki to nie wszystko.
dodano: 2011-01-18 Przygoda autor: Gorski Mateusz

Tyle jest już recenzji, wiec nie bede się rozpisywał. Moim zdanie gra najlepiej działa na 2 osoby, bo przy wiekszej liczbie robi sie zamieszanie i dlugo nie mozna dojsc do porozumienia. Gra sie szybko i mimo, że opcji jest niewiele to czuc presje czasu i nerwowa amosfere czy uda sie powstzymac duchy.

Generalnie polecem.
dodano: 2010-10-27 Duchy Tobą zawładną... autor: mattcarnall

Grę kupiłem w Planszomanii, jestem bardzo zadowolony z poziomu obsługi tegoż sklepu, polecam każdemu fanatykowi gier planszowych :D

Zacznę od poziomu trudności, skomplikowania gry. Na forach internetowych, w opiniach graczy gra uważana jest za dość ciężką i złożoną. Chciałbym obalić ten mit. Ghost Stories co prawda nie jest grą lekką czy imprezową, ale dobrze napisana polska instrukcja(przejrzystość plus przykłady)krok po kroku wprowadzająca do gry, karta pomocy plus dodatkowa karta z objaśnieniem żetonów wioski już po drugim przeczytaniu, przy jednoczesnym rozłożeniu gry sprawia, że gracz ma poczucie panowania nad grą. Nie jest to Race for the Galaxy w skomplikowaniu ikonek, choć na ikonkach także się Ghost Stories opiera. Co do Raca, to fakt, zagrać w niego z niedzielnym graczem to udręka, przy grze kooperacyjnej, jaką niewątpliwie jest Ghost Stories nie będzie to stanowić większego problemu, a zawsze takiemu przyszłemu mistrzowi egzorcyzmów możemy po prostu pomóc.

Jak już napisałem gra ma proste zasady, rozbudowane poprzez poszczególne wyjątki, które przedstawione w graficzny sposób, po drugiej rozgrywce będą intuicyjnie rozpoznawane.

Mechanicznie całość opiera się na dwóch facach Jin oraz Jang. Pierwsza to faza duchów, druga to faza gracza. Podczas Jin duchy szaleją, biegają po planszy, rzucają na nas czarne moce opętania, władają Wioskami, w Jang to my staramy się im to uniemożliwić. Mamy kilka możliwości(egzorcyzmy, pomoc wieśniaka, żetony Tao do pomocy oraz wiele, wiele innych, wygląda to niesamowicie)podczas których duch może odwiedzić zaświaty. Zabawa jest przednia.

Ta gra jest naprawdę łatwa w obsłudze. Jeden gracz spokojnie może symulować ruchy pozostałej trójki, nie myląc się przytym, graficzna przejrzystość zasługuje na pochwałę.

Co do minusów. Gra jest losowa, kości, karty mogą nieźle dać w kość, gdy wylosujemy kilka mocnych inkarnacji szanse na zwycięztwo na poziomie pielieknym sadają czasem do zera, ale oczywiście nadzieja istnieje zawsze, ona umiera ostatnia.

Plusy:
-klimat
-przejrzystość na planszach
-piękne grafiki
-duża regrywalność
-wykonanie

Minusy:
- czasem doskiwera losowość
-małe dzieci nie mogą po niej spać, hehe, żart

Polecam!
dodano: 2010-07-25 Maksymalna współpraca autor: pan_satyros

Ghost Stories jest kolejną, obok Horror w Arkham grą kooperacyjną w mojej kolekcji. Zdecydowałem się na zakup tej pozycji głównie z powodu ciekawego tematu oraz niebanalnej oprawy, a także wielu pochlebnych recenzji, jakie zebrała. Była to, jak się okazało bardzo dobra decyzja ponieważ Ghost Stories zajmuje jedno z czołowych miejsce na mojej top liście. W tej recenzji postaram się wyjaśnić dlaczego.

1. Tematyka i cel gry
Ghost Stories, to jak już wspomniałem gra kooperacyjna. Jej akcja osadzona jest w przeszłości w pewnej wiosce w Chinach. W tym miejscu spoczęła urna z prochami Wu – Fenga, władcy Dziewięciu Piekieł. Wu Feng został pokonany po długich bojach i jego śmierć przywróciła spokój krainie. Tyle, że jak to zwykle bywa, taki spokój nie trwa wiecznie. Wu-Feng odnalazł miejsce spoczynku swoich prochów i zrobi wszystko, aby je odzyskać. Zaczyna się prawdziwe oblężenie wioski przez wszelkiej maści duchy, zjawy i maszkary, a nawet inkarnacje samego Wu Fenga. Naprzeciw tym siłom, staje czterech kapłanów taoistycznych, którzy razem będą starali się ochronić wieśniaków, przed nadnaturalnymi siłami, a cały świat przed powrotem Wu Fenga.
Aby wygrać gracze muszą wyegzorcyzmować Inkarnację Wu – Fenga w ten sposób odnosząc zwycięstwo nad duchami, a w konsekwencji ratują wioskę.
Może brzmieć to dość pokrętnie, ale po rzetelnym zapoznaniu się z instrukcją wszystko staje się jasne.

2. Wykonanie
Pudełko nie należy do największych, jest wygodne do przechowywania i transportu. W oczy rzuca się ładna i estetyczna grafika zarówno wierzchniej jego części jak i wypraski. Gra zawiera: żetony wioski, cztery plansze graczy, punkty Qi, znaczniki Jin-Jang, znaczniki Tao, karty duchów, kości tao oraz klątwy, a także instrukcję. Co do instrukcji chcę podkreślić, że gra zaopatrzona jest w kolorową polską wersję. Wszystkie elementy wykonane są porządnie, więc całość oceniam tu bardzo pozytywnie. Jak dla mnie rewelacja!

3. Co nieco o zasadach i mechanice
Gra przeznaczona jest maksymalnie dla czterech graczy. Minimalnie natomiast może w niej brać udział jedna osoba. Oprócz skalowania rozgrywki liczbą graczy, w instrukcji przedstawiono też cztery warianty trudności, od Początkującego, po Piekielny. Zaznaczam w tym miejscu iż już początkowe poziomy sprawiają, iż trzeba się sporo napocić, by wygrać…
Przed grą należy ułożyć losowo wioskę korzystając z 9 żetonów. Następnie losuje się miejsca specjalnych plansz graczy, oraz jaki kolor taoisty przypadnie każdemu z grających. Kolory postaci, mają spore znaczenie, ponieważ każdy z kapłanów ma przypisane dwie zdolności specjalne. W trakcie gry, może korzystać co prawda tylko z jednej z nich, jednak dobre jej wykorzystywanie może być kluczem do sukcesu.

Po rozłożeniu wszelkich niezbędnych komponentów, można przystąpić do zabawy. Gra podzielona jest na tury poszczególnych graczy. Każda z tur, ma dwie fazy: Jin w której do głosu dochodzą duchy, oraz Jang pozwalającą graczom na odsiecz.
Każdemu z pól planszy odpowiada inny wieśniak, zapewniający nam inne możliwości działania, dzięki losowemu układowi pól oraz 2stronnym planszom taoistów (każda strona ma inna moc) gra za każdym razem przebiega inaczej – mimo iż schemat pozostaje ten sam. Gra opiera się o spory element losowy, rzucanie kośćmi przy egzorcyzmach, ułożenie wioski lub kolejność wyciągania duchów. Na szczęście wachlarz zagrań taktycznych równoważy negatywny aspekt losowości.

4. Podsumowanie
Ghost Stories to gra, którą polecam każdemu miłośnikowi ŚCISŁEJ współpracy i ciągłego napięcia ;) Pozycja ta jest nastawiona raczej na dostosowywanie swej taktyki do zaistniałej sytuacji, niż długofalową strategię, stąd wymaga od graczy pełnego skupienia i niemałej intelektualnej gimnastyki.

Wielkim plusem jest także fakt, iż podstawową wersję można rozszerzyć o dodatek, który jeszcze bardziej śrubuje poziom trudności, lecz przy tym zapewnia dziesiątki godzin dodatkowej zabawy oferując szereg WYŚMIENITYCH rozwiązań, gorąco polecam również ów dodatek.

+ Tematyka współgra z mechaniką
+ Wyważenie elementów losowości i taktyki
+ Rozgrywka nie jest przesadnie długa
+ Dobra skalowalność
+ Całkowita niezależność językowa

- Trzeba liczyć się z kilkoma porażkami na początku
- Zdarza się przegrać już wygraną partię ostatnim rzutem kośćmi (zazwyczaj jednak taka sytuacja jest konsekwencją postawienia wszystkiego na jedna kartę, czyli dość pochopnych zagrań taktycznych)

dodano: 2010-04-04 świetna autor: Ryu

Gra w ogólnym rozrachunku nie wypada tak źle... Pozytywne opinie na stronach internetowych, forach o grach planszowych... Obecne 112 miejsce na BGG.. Jest OK. Ale dla mnie, mojej żony i naszych znajomych to jednak coś więcej :) Wg nas gra jest świetna i jeśli bym mógł zdecydowanie zwiększyłbym jej notowania.

1. Wizualnie gra prezentuje się bardzo okazale. Rysunki są kolorowe, estetyczne i po prostu śliczne. Sympatycznie wprowadzają nas w klimacik...
2. Wypraski to "poezja" - podnosząc jedną czy drugą - elementy same z niej wypadają. Nic nie trzeba wyciągać, wycinać czy męczyć się z czymkolwiek (nie podam tytułów gdzie ostatnio miało to miejsce... :/ ).
3. Mechanika gry jest banalna - ot proste wyciąganie kolejnych kart duchów które należy odesłać w zaświaty zanim nas osłabią czy pozabijają. Jedne są mało groźne, drugie bardziej, jedne dadzą nam nagrodę na ich pokonanie, inne rzucą "na odchodne" klątwę - ogólnie wybór spory...
4. Poziom trudności jest największą zaletą tej gry. Należy powiedzieć otwarcie - gra jest TRUDNA. Już od samego początku nie należy nastawiać się na szybkie zwycięstwo. Po rozegraniu kilku/kilkunastu partii można znaleźć strategię ale wtedy podnosimy poprzeczkę i zwiększamy poziom trudności... Zabawa zaczyna się od nowa. Niestety na wyższych poziomach jest rzeź... Dosłownie ;)
5. Liczba mnichów którymi możemy grać to 4 ale każdy ma dwie zdolności do wyboru więc szybko się nie znudzi.
6. Gra jest niestety losowa i na to należy się nastawić. Co z tego że planujemy ruch, wymyślimy strategię jeśli jeden rzut kościami może wszystko zaprzepaścić...? Nie jest to miłe i często irytuje ale cóż... Taka gra...
7. Instrukcja to niestety wada.... I to duża... Nie wszystkie zasady są jasne, nie wszystko wyjaśniono, część pominięto... Na to jednak jest rada. Po przeczytaniu znajdujemy filmik z instrukcją do gry na YouTube, przeszukamy forum na BGG i możemy grać :)

Finalnie, powiem że szczerze polecam tą grę. Najczęściej do niej z żoną wracamy i daje nam chyba najwięcej radości.
dodano: 2009-12-04 Wciągająca autor: Piotr

Właściwie od tej gry zaczęła się nasza przygoda z planszówkami i z całą pewnością nas zachęciła do kolejnych gier :)

Gra jest zdecydowanie korporacyjna, co sprawia, że jest szczególnie polecana, gdy grają pary, w tym nieco drażliwe panie, którym nie mieści się w głowie, że ich partnerzy mogą próbować je zabić ;)

Celem gry jest ocalenie wioski przed duchami próbującymi wskrzesić wcielenie złego maga, w tym celu czterej taoiści muszą połaczyć siły i wspólnie planować wszystkie swoje akcje.

Zalety gry:
* piękne wydanie ze wspaniałymi grafikami
* mała plansza mieszcząca się na każdym stole
* wciągająca, my możemy w nią grać 4 razy pod rząd i ciągle mamy z tego dużo zabawy
* wszystkim się podoba
* ma kilka poziomów trudności, przez co nie wiem, kiedy i czy w ogóle może się znudzić :) - pierwszy jest łatwy, a ostatni zabójczy

Wady:
* właśiwie tylko jedna - angielskie tłumaczenie z francuskiego nie jest najlepsze, warto posiłkować się polskim, francuskim i zdecydowanie zadlądać na stwonę z FAQ, wiele kwestii jest tam bardziej szczegółowo opisanych.
* ilość zasad była dla niektórych znajomych zniechęcająca


szukaj

kategorie

ważne informacje

pytania ?

gg: Sklep (287616)

e-mail:

telefon:
(22) 637 21 80 lub
606 780 836

sklep stacjonarny:
ul. Morcinka 5 lokal 35
01-496 Warszawa

jak trafić? zobacz tutaj

godziny pracy:
pon-pt: 12-18
sob: 11-14

facebook:
najpopularniejsze