PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika robert86
Osadnicy z Catanu (edycja drewniana)
Rewelacja!!!,
Jako bardzo wybredny gracz sceptycznie podszedłem do tej gry. Gdy mój 11-letni brat pokazał mi opakowanie to stwierdziłem, że to znowu jakaś \"gierka\" dla dzieciaczków i że znowu jestem zmuszony zabawiać brata grając z nim w jego \"super\" gry. Początek był trudny bo on \"śmigał\" w osadników od jakiegoś czasu i pierwsze 2 partie przegrałem do 2 i 3 pkt. Pomimo przegranej gra wciągneła mnie bardzo, ten dreszyk emocji kiedy oczekuje sie upragnionej \"8\" albo innej obstawionej przeze mnie cyferki. Oceniłem gra na początku bardzo źle dodając ją do kategorii narzędzi tortur, którymi młodsze rodzeństwo katuje starszych braci i siostry i/lub rodziców. NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!
Grę zabrałem bratu na ponad 2 tygodnie i graliśmy w Osadników z kumplami przez prawie całe noce! Gra wciąga i to bardzo i sam nie wiem kiedy stała sie ważną częścią mojego życia :)
Polecam Polecam i po 3-kroć POLECAM
Rewelacja!!!,
Jako bardzo wybredny gracz sceptycznie podszedłem do tej gry. Gdy mój 11-letni brat pokazał mi opakowanie to stwierdziłem, że to znowu jakaś \"gierka\" dla dzieciaczków i że znowu jestem zmuszony zabawiać brata grając z nim w jego \"super\" gry. Początek był trudny bo on \"śmigał\" w osadników od jakiegoś czasu i pierwsze 2 partie przegrałem do 2 i 3 pkt. Pomimo przegranej gra wciągneła mnie bardzo, ten dreszyk emocji kiedy oczekuje sie upragnionej \"8\" albo innej obstawionej przeze mnie cyferki. Oceniłem gra na początku bardzo źle dodając ją do kategorii narzędzi tortur, którymi młodsze rodzeństwo katuje starszych braci i siostry i/lub rodziców. NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!
Grę zabrałem bratu na ponad 2 tygodnie i graliśmy w Osadników z kumplami przez prawie całe noce! Gra wciąga i to bardzo i sam nie wiem kiedy stała sie ważną częścią mojego życia :)
Polecam Polecam i po 3-kroć POLECAM
Żeglarze z Catanu (edycja drewniana)
Rejs Catanmaranem,
Jestem totalnie uzależniony od podstawowej wersji osadników więc gdy znajomi zaprosili mnie na partyjkę przy \"małym co nieco\" w niecałe 30 minut znalazłem sie pod ich drzwiami. Padły różne słowa euforii i zadowolenia w tym te niecenzuralne gdy moim oczom ukazali sie Żeglarze. Poprostu pomysł na ekspansje poza jedną wyspę jest rewelacyjny! juz przy osadnikach trzeba troche ruszyć głową, ale teraz nowe możliwości dają naprawdę mnogość rozwiązań co do ułożenia planszy jak i samej rozgrywki. Drewniane łódeczki tak samo zresztą jak i budynki oraz drogi z wersji podstawowej są wykonane z bardzo dużą starannością. Jak patrze na nie to naprawdę nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na obie gry. i juz zamówiłem sobie wszystkie pozostałe dodatki jakie mają w planszomanii bo tak naprawdę kto zagra przynajmniej w podstawową wersje Osadników, na pewno nie zaśnie spokojnie dopóki nie kupi wszystkich pozostałych dodatków. Nie bój się, że gra ci się znudzi bo to nie prawda!
Godne pochwały są świetnie przygotowane scenariusze. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pierwsze są dla początkujących więc na pewno nowi gracze jaki i starzy osadnicy szybko załapią nowe zasady. Ostatnie scenariusze to coś dla „wprawionych w boju”. Jeśli myślisz, że to już koniec to mówie ci ZONK!! Sam/a przecież możesz utworzyć swój scenariusz bądź nawet kampanię! wszystko zależy od ciebie i twojej wyobraźni lub pomysłów innych graczy.
Miłej zabawy!
Rejs Catanmaranem,
Jestem totalnie uzależniony od podstawowej wersji osadników więc gdy znajomi zaprosili mnie na partyjkę przy \"małym co nieco\" w niecałe 30 minut znalazłem sie pod ich drzwiami. Padły różne słowa euforii i zadowolenia w tym te niecenzuralne gdy moim oczom ukazali sie Żeglarze. Poprostu pomysł na ekspansje poza jedną wyspę jest rewelacyjny! juz przy osadnikach trzeba troche ruszyć głową, ale teraz nowe możliwości dają naprawdę mnogość rozwiązań co do ułożenia planszy jak i samej rozgrywki. Drewniane łódeczki tak samo zresztą jak i budynki oraz drogi z wersji podstawowej są wykonane z bardzo dużą starannością. Jak patrze na nie to naprawdę nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na obie gry. i juz zamówiłem sobie wszystkie pozostałe dodatki jakie mają w planszomanii bo tak naprawdę kto zagra przynajmniej w podstawową wersje Osadników, na pewno nie zaśnie spokojnie dopóki nie kupi wszystkich pozostałych dodatków. Nie bój się, że gra ci się znudzi bo to nie prawda!
Godne pochwały są świetnie przygotowane scenariusze. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pierwsze są dla początkujących więc na pewno nowi gracze jaki i starzy osadnicy szybko załapią nowe zasady. Ostatnie scenariusze to coś dla „wprawionych w boju”. Jeśli myślisz, że to już koniec to mówie ci ZONK!! Sam/a przecież możesz utworzyć swój scenariusz bądź nawet kampanię! wszystko zależy od ciebie i twojej wyobraźni lub pomysłów innych graczy.
Miłej zabawy!
Super farmer
Dla każdego ,
Polecam tą grę jako źródło znakomitej zabawy, prostych i łatwych do przyswojenia zasad. Losowość która pojawia sie przy każdym rzucie kostkami sprawia, że nie nudzimy się. Moim zdaniem w grę mogą spokojnie grać młodsze dzieci o ile wszystko im się wytłumaczy, ja naprzykład grałem z bardzo mądrą 5-cio letnią siostrzenicą. Cóź, wstyd się przyznać ale dostałem lanie od dziecka,które jeszcze nie poszło do szkoły. Gra moim zdaniem powinna być dedykowana raczej dzieciom niż dorosłym, ale rodzic lub opiekun nie powinien sie nudzić grając w SuperFarmera ze swoją pociechą. Dziecko poprzez kolorowe karteczki ze zwierzątkami uczy prostych zasad wymiany \"coś za coś\" oraz jak ochronić to co się uzbierało/zaoszczędziło. To nie jest jakaś ogłupiająca gra tylko świetny sposób na zabawę i naukę w jednym!
Daję ocenę 4 gdyż grałem w nią kilka lat temu i od tego czasu pojawiło sie kilka innych gierek. Jednak sentyment do Super Farmera pozostał.
Polecam!
Dla każdego ,
Polecam tą grę jako źródło znakomitej zabawy, prostych i łatwych do przyswojenia zasad. Losowość która pojawia sie przy każdym rzucie kostkami sprawia, że nie nudzimy się. Moim zdaniem w grę mogą spokojnie grać młodsze dzieci o ile wszystko im się wytłumaczy, ja naprzykład grałem z bardzo mądrą 5-cio letnią siostrzenicą. Cóź, wstyd się przyznać ale dostałem lanie od dziecka,które jeszcze nie poszło do szkoły. Gra moim zdaniem powinna być dedykowana raczej dzieciom niż dorosłym, ale rodzic lub opiekun nie powinien sie nudzić grając w SuperFarmera ze swoją pociechą. Dziecko poprzez kolorowe karteczki ze zwierzątkami uczy prostych zasad wymiany \"coś za coś\" oraz jak ochronić to co się uzbierało/zaoszczędziło. To nie jest jakaś ogłupiająca gra tylko świetny sposób na zabawę i naukę w jednym!
Daję ocenę 4 gdyż grałem w nią kilka lat temu i od tego czasu pojawiło sie kilka innych gierek. Jednak sentyment do Super Farmera pozostał.
Polecam!


