PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika olenka1301

obrazek
7 Cudów Świata: Pojedynek
Super pomysł dla dwójki osób,
Gra okazała się świetnym zamiennikiem tradycyjnych 7 cudów w sytuacji, w której nie mamy większej ilości chętnych do gry. Pewne modyfikacje tradycyjnych zasad i przenosimy na nowe pole - w którym trzeba trochę pokombinować by zwyciężyć (i być uważnym - by nagle nie przegrać ;) ).

Aby ogarnąć zasady wystarczy 1-2 rozgrywki - nawet dla młodszych graczy. Gra się nie nudzi, wielość kombinacji i scenariuszy wygranej w zależności od ułożenia kart i żetonów pozwala z ciekawością podchodzić do kolejnych rozgrywek.

Wykonanie - jak najbardziej ok. Ładne zgrabne pudełeczko, karty dobrej jakości, grube żetony.


obrazek
Eufrat i Tygrys
fantastyczna!,
Ta gra idealnie dopasowuje się do moich preferencji - widzę więc w niej same zalety i bardzo się cieszę, że udało mi się ją zdobyć!

Autor bardzo umiejętnie dopasował starożytną tematykę do charakteru gry. Nie jest to \"na siłę\".

Sama gra jest świetnie przemyślaną strategią - ciągle trzeba być czujnym, kombinować, rozważać kroki by dotychczasowa koncepcja nie runęła. Nie można się zapędzić w jednym kierunku - siły na różnych polach muszą rozwijać się równomiernie. Interakcja jest na wysokim poziomie. Losowość jest minimalna. Autor bardzo dobrze wyważył siły poszczególnych elementów - nie ma dominującej strategii, którą w sposób powtarzalny będzie się wygrywać. Zawsze trzeba reagować na ruchy przeciwników.

Gra jest bardzo wciągająca - rozgrywka to ok. 2,5 godz. - czas spędza się nie dłuży.

Samo wykonanie gry jest porządne - solidne drewniane elementy, twarde żetony i plansza. Instrukcja napisana jest bardzo jasno i konkretnie - po przeczytaniu w skupieniu da się sprawnie załapać ideę gry.

Polecam!



obrazek
Dolina Królów
nie porywa...,
W Dolinę Królów grałam tylko w wariancie dwuosobowym - może dlatego obecnie nie jestem zachwycona akurat tym tytułem. Widzę pewien potencjał, jeśli ilość graczy wzrośnie...

Podstawowym minusem, który rzuca się w oczy na rozpoczęciu gry to instrukcja. Gra ma dość rozbudowane zasady (każdy ruch może wiązać się z kilkoma różnorodnymi skutkami), a po przeczytaniu instrukcji trudno jakiś związek przyczynowo-skutkowy znaleźć - trzeba mocno się skupić by działać zgodnie z zasadami. Po pierwszej próbie, postanowiłam skorzystać z internetowych opisów zasad gry - co dało znacznie lepsze efekty... choć wciąż pewne wątpliwości co do niektórych szczegółowych zasad posiadam ;-( Sądzę że instrukcję dałoby się odrobinę lepiej dopracować.

Pierwsze podejścia do gry były dość nużące, dopiero w rundzie nr 3 coś zaczyna się dziać (przynajmniej w wariancie dwuosobowym).

Sam pomysł na grę fajny i ciekawy - oddaje koncepcje Starożytnego Egiptu i nie jest zrobiony na siłę. Gra ma sporo nie do końca intuicyjnych zasad, nie jest łatwo do niej podejść...

Wydanie gry - jeśli chodzi o jakość, trwałość - nie mam jakichkolwiek zarzutów. Piękne, wytrzymałe, kolorowe elementy zachęcają do gry.


obrazek
Grzybobranie Cudowna Podróż
Warto podarować najmłodszym,
Może z perspektywy osoby dorosłej trudno tu mówić o porywającej grze... ale osobiście zachęcam każdego dorosłego do zagrania w Grzybobranie (jakiekolwiek wydanie gry) z maluchami - może to być dla nich pierwsza gra, dzięki której poznają radość zabawy przy użyciu gry planszowych.

Nie jest to nowoczesny rodzaj gry - znamy go z dawnych lat (wystarczy przespacerować się pionkiem po mapie) - czasem jednak taka tradycyjna rozgrywka dziecku bardzo się podoba, a dorosłym może uświadomić, że nie zawsze koniecznie trzeba poświęcać ogromne środki finansowe i być bardzo \"trendy\", by ucieszyć najmłodszych - gra kupiona z myślą o sprawieniu małym radości, a nie o sprostaniu potrzebom nowoczesnego, wymagającego świata, może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Najmłodszych w tej grze zachwycają kolory i urocze grzybki...


obrazek
Bolek i Lolek - Chińczyk + Wyścig (duży)
Idealny zestaw dla najmłodszych,
Zestaw dwóch gier przygotowany przez wydawnictwo Alexander pozwala dorosłym przypomnieć sobie czasy młodości podczas wspólnej zabawy z najmłodszymi... Jednocześnie świetnie sprawdza się, gdy oczekuje się, że dzieci zajmą się same sobą... Jeśli trafi się w gust młodego pokolenia, w chińczyka i wyścig mogą grać cały dzień...

Z perspektywy osoby dorosłej nie jest to porywająca gra... ale wywołuje dużo emocji (wspomnień). Warto zapoznać z nią dzieci - takie \"przenoszenie\" własnych dziecięcych radości na kolejne pokolenie jest bardzo przyjemne i pozwala zbudować pozytywne więzi w rodzinie...

Chociaż nie jest to nowoczesny rodzaj gry - wystarczy rzucać kostką i spacerować pionkiem po mapie - na początku to dziecku całkowicie wystarcza. Dorosłym może sobie uświadomić, że nie zawsze koniecznie trzeba poświęcać ogromne środki finansowe i być bardzo \"trendy\", by ucieszyć najmłodszych - gra kupiona z myślą o sprawieniu małym radości, a nie o sprostaniu potrzebom nowoczesnego, wymagającego świata, może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Polecam ten kolorowy zestaw gier wszystkim, którzy chcą w ciekawy sposób zorganizować czas dzieciom.


obrazek
7 cudów świata
Wciągająca i z pomysłem!,
Mimo niedługiego okresu grania, z czystym sumieniem mogę wystawić recenzję - zdążyłam zagrać w 7 cudów świata już kilkanaście razy i to w wersję 2-, 3-, 4-, jak i 5-osobową. Gra po prostu nas wciągnęła. Ogromny plus dla niej za to, że przekonuje nawet początkowo nieprzekonanych, niegrających zwyczajowo w gry!

Ale po kolei...

Gra jest dość kosztowna, ale dzięki bardzo dobremu wykonaniu, można z ceną się pogodzić - plansze, żetony, pudełko są bardzo trwałe. Karty są typowe (przydadzą się koszulki). Wszystko jest bardzo estetyczne, kolorowe, w klimacie \"starożytnym\" - wzrokowo zachęca do gry. Również dzięki ilości kart, żetonów, plansz zachęceni do gry są obserwatorzy.

Pierwsza rozgrywka wymaga zapoznania się z zasadami i próbą testowania grywalności w praktyce - nie dla każdego od razu wszystko jest zrozumiałe. Jednak druga czy trzecia rozgrywka wyjaśnia zasady i pozwala zacząć rozglądać się po możliwościach \"maksymalizujących\" zdobywane punkty. Z każdą rozgrywką gracze rozwijają swoje umiejętności, uczą się wypracowywać własną taktykę.

Trudno wskazać, jaka strategia w danej rozgrywce wygra - szczególnie przy większej liczbie graczy. To jest wg mnie wielki urok gry. Dzięki lekko skomplikowanym systemie finalnej punktacji, wygrać może praktycznie każdy, o ile jakąś strategię stosował. Co ważne, nie zauważyłam żadnej \"dominującej\" strategii, która na pewno zapewni wygraną. Każdorazowo trzeba dostosowywać grę do strategii przeciwników.

Plusem dla gry jest to, że wymaga każdorazowego podejmowania decyzji - trzeba być elastycznym, ciągle czujnym. Wypracowane schematy bez ciągłej adaptacji raczej nie dadzą wygranej.

Losowość w grze jest minimalna. Liczy się pomysł!

Dla grających w gry komputerowe - trochę przypomina Heroes of Might and Magic - pod tym kątem można by rozważyć dodatki uatrakcyjniające grę, choć z tego co wiem te już istniejące są ciekawe i z pewnością w przyszłości je wypróbuję...

Polecam wszystkim, chcącym sympatycznie spędzić czas w gronie znajomych czy rodziny. Gra jest po proty rewelacyjna!


obrazek
Geniusz (nowe wydanie)
Przyjemna, ale nie genialna,
Gra polecana dla rodzin jak i znajomych. Podoba się dzieciom (jest kolorowa).

Zasady gry nie są skomplikowane - należy łączyć ze sobą kafelki o tych samych kolorach, dbać o równe rozkładanie kafelków w każdym kolorze i dobrze liczyć. Pozwala to zasiąść do gry bez przeszkód również dzieciom ;-) Losowość występuje, ale nie można powiedzieć, że o wszystkim decyduje przypadek. Gra wymaga pewnego przemyślenia - choć z pewnością nie tylko tytularny geniusz ją wygra. Po kilku zagrywkach istnieje możliwość opracowania taktyki blokującej przeciwników - bazując na obserwacji sytuacji współgraczy udać może się wyłączenie z gry kolorów, których potrzebują.

Duży plus za zaadaptowanie gry zarówno dla 2, jak i 3 i 4 graczy - każdy wariant jest równie atrakcyjny.

Kafelki, kostki, plansza są ładnie wykonane. Ale... sporym praktycznym minusem jest plansza - zarówno kafelki jak i kostki często zsuwają się z planszy, szczególnie gdy w grze uczestniczą dzieci, które swoją spontanicznością powodują \"drgania\" okolicy. Warto byłoby \"wyrzeźbić\" lekko powierzchnię planszy, by nie była tak gładka.


obrazek
Eurobusiness
ulubiona, choć tradycyjna,
Być może trochę z sentymentu, ale grze tej daję 5! Tyle lat minęło, a wciąż w nią gram - nie ma szans, by się znudziła. Oczywiście w Eurobusiness można grać w wersji Monopoly (bardziej komercyjny, droższy), czy Biznes Po Polsku (trochę inne zasady), ale mi odpowiada wersja klasyczna! Co ważne, cena gry zwiększa jej dostępność dla wszystkich chętnych.

Gra jest idealna dla rodziny - przy niej chętnie spędzają czas dzieci, jak i dorośli, wspominając dawne czasy. Można w grze znaleźć i element edukacyjny - dzieci uczą się ładnie liczyć na \"prawie żywych\" pieniądzach. Z mojego doświadczenia, gra wzbudza też zainteresowanie geografią... w końcu warto dowiedzieć się, jak daleko od nas są te Ateny, czy Wiedeń...

Nieskomplikowane zasady, których nie będę już rozpisywać, odrobina konkurencji, nutka szczęścia i ekonomicznej rozwagi - to wszystko potrzebne jest, by wygrać... Nigdy też nie ma gwarancji, czy będzie się pierwszym, czy ostatnim... taki to urok gry.

Jakość wykonania nie powala, ale mimo wszystko przez lata można z niej korzystać.


obrazek
Blokus
Idealna dla familii jak i grona znajomych,
Blokus, mimo iż nie oszałamia różnorodnością elementów i komplikacją zasad gry, okazał się zarówno dla mnie, moich znajomych jak i rodziny świetną formą pasjonującej rozrywki. Może dlatego, że gracze nie koncentrują się na złożonych zasadach - po prostu dążą do celu - ekspancji prowadzącej do wygranej.

Pudełko z grą zawiera plastikową, szarą planszę do gry - nie wydaje się na pierwszy rzut oka zbyt trwała, ale bez problemu wytrzymała już kilka lat (w tym w kontakcie z dziećmi). Kolorowe kształty do gry są dobrej jakości, prezentują się bardzo ładnie na szarym tle.

Do gry wracam regularnie - jest przyjemną rozgrywką, na którą zawsze znajdzie się chwila. Nie wymaga wiele miejsca ani czasu.

Poza dorosłymi, gra bardzo podoba się dzieciom, które mogą nie tylko ekscytująco walczyć, ale i podziwiać powstałe figury i możliwe \"ucieczki\" - szczególnie poprzez posłużenie się najmniejszym możliwym kształtem. Co dla mnie ważne, gra świetnie pozwala dzieciom uczyć się strategii, pomysłowości, tolerancji dla przegranej gdy przeciwnik zręczniej rozłoży większą ilość swoich kształtów...

Cena (nieco niższa niż wskazana), warta jest zabawy. Polecam!