PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Blurp69
Drakon
,
Jakoś nie zauważyłem tych niedociągnięć , o których mówi Lostris. Wystarczy tylko uważnie przeczytać instrukcję.
Kupiłem tą grę dla swoich dzieciaków (chł-8 lat i dzie-7 lat) jako pierwszą prawdziwą planszówkę. Muszę przyznać sprawdziła się doskonale, mimo że gra jest zalecana od 10 lat. Miałem tylko sporo pracy na początku przy objaśnianiu zasad. Później poszło już jak po maśle. Dzieciaki grały (namiętnie) same lub ze znajomymi, a Tatuś mógł spokojnie zająć się \"poważnymi sprawami\". Po kilku dniach postanowiłem zagrać ze swoimi pociechami i dać im kolejną lekcję, tym razem nie zasad gry, ale strategii. No i cóż, przegrałem sromotnie 3 razy z rzędu. Najefektowniej załatwiony przez 7-letnią córcię - Złodziejaszka, która z przyczajki, wykorzystując dmuchającą komnatę ograbiła tatusia zdobywając 3-cią i 4-tą monetę, a w następnym ruch 5-tą. Dodam, że to ja pewny siebie właśnie miałem zdobyć tą 5 monetę.
I kilka uwag dla tatusiów uczących swoje 7-8 letnie dzieci.
Zasady są stosunkowo proste , ale jest ich dużo (każdy rodzaj komnaty ma swoje unikalne właściwości). Dlatego proponuję uprościć grę rezygnując z kilku zasad na początek. My zrezygnowaliśmy z :
- indywidualnych cech bohaterów.
- Drakona i komnat ze zdarzeniem \"Drakon się porusza\"
- Wybranych trudniejszych komnat ( my z dmuchających)
I absolutnie nie należy opisywać wszystkich komnat, bo dzieciaki się zniechęcą. Tylko podstawy, cel gry i zasady układania komnat. Rozdajemy po 4 komnaty i grając w otwarte karty kolejno pomagamy wykonać ruch opisując to co mamy na ręce. gdy wszyscy załapią dodajemy to czego brakuje.
Gra wciąga i sprawia dużą przyjemność nawet tatusiowi dobrze po 30.
,
Jakoś nie zauważyłem tych niedociągnięć , o których mówi Lostris. Wystarczy tylko uważnie przeczytać instrukcję.
Kupiłem tą grę dla swoich dzieciaków (chł-8 lat i dzie-7 lat) jako pierwszą prawdziwą planszówkę. Muszę przyznać sprawdziła się doskonale, mimo że gra jest zalecana od 10 lat. Miałem tylko sporo pracy na początku przy objaśnianiu zasad. Później poszło już jak po maśle. Dzieciaki grały (namiętnie) same lub ze znajomymi, a Tatuś mógł spokojnie zająć się \"poważnymi sprawami\". Po kilku dniach postanowiłem zagrać ze swoimi pociechami i dać im kolejną lekcję, tym razem nie zasad gry, ale strategii. No i cóż, przegrałem sromotnie 3 razy z rzędu. Najefektowniej załatwiony przez 7-letnią córcię - Złodziejaszka, która z przyczajki, wykorzystując dmuchającą komnatę ograbiła tatusia zdobywając 3-cią i 4-tą monetę, a w następnym ruch 5-tą. Dodam, że to ja pewny siebie właśnie miałem zdobyć tą 5 monetę.
I kilka uwag dla tatusiów uczących swoje 7-8 letnie dzieci.
Zasady są stosunkowo proste , ale jest ich dużo (każdy rodzaj komnaty ma swoje unikalne właściwości). Dlatego proponuję uprościć grę rezygnując z kilku zasad na początek. My zrezygnowaliśmy z :
- indywidualnych cech bohaterów.
- Drakona i komnat ze zdarzeniem \"Drakon się porusza\"
- Wybranych trudniejszych komnat ( my z dmuchających)
I absolutnie nie należy opisywać wszystkich komnat, bo dzieciaki się zniechęcą. Tylko podstawy, cel gry i zasady układania komnat. Rozdajemy po 4 komnaty i grając w otwarte karty kolejno pomagamy wykonać ruch opisując to co mamy na ręce. gdy wszyscy załapią dodajemy to czego brakuje.
Gra wciąga i sprawia dużą przyjemność nawet tatusiowi dobrze po 30.
Osadnicy z Catanu (edycja drewniana)
,
Polecam ! Znakomita gra. Kupiłem dla dzieciaków, a teraz sam nie mogę się oderwać. Na szczęście nikogo nie trzeba namawiać. Właśnie dzisiaj zaczęliśmy
testować dodatek Żeglarze z Catanu i po raz drugi pełen zachwyt.
Na temat załogi Planszomanii całkowicie zgadzam się z Mariuszem. Od perwszego kontaktu czuję się maksymalnie dopieszczony.
- Błyskawicznie odpowiadają na e-maile
- Rzeczowe odpowiedzi. Widać, że się znają.
(Pomogli mi w doborze tytułów przy pierwszych zakupach i przy zakupach świątecznych. Myślę, że dzięki ich poradom 2 razy trafiłem w dziesiątkę)
- Dostałem od nich 3 przesyłki, wszystkie wysłane błyskawicznie (płacę elektronicznie).
- Mam porównanie tylko z jedną, za to dużą konkurencją (nie wymienię przez grzeczność). Obsługą biją konkurenta na głowę a ceny zazwyczaj znacząco niższe w planszomanii. Tylko wybór tytułów tutaj zdecydowanie mniejszy.
Generalnię polecam Osadników najlepiej z dodatkiem Żeglarze i tylko w Planszomanii
,
Polecam ! Znakomita gra. Kupiłem dla dzieciaków, a teraz sam nie mogę się oderwać. Na szczęście nikogo nie trzeba namawiać. Właśnie dzisiaj zaczęliśmy
testować dodatek Żeglarze z Catanu i po raz drugi pełen zachwyt.
Na temat załogi Planszomanii całkowicie zgadzam się z Mariuszem. Od perwszego kontaktu czuję się maksymalnie dopieszczony.
- Błyskawicznie odpowiadają na e-maile
- Rzeczowe odpowiedzi. Widać, że się znają.
(Pomogli mi w doborze tytułów przy pierwszych zakupach i przy zakupach świątecznych. Myślę, że dzięki ich poradom 2 razy trafiłem w dziesiątkę)
- Dostałem od nich 3 przesyłki, wszystkie wysłane błyskawicznie (płacę elektronicznie).
- Mam porównanie tylko z jedną, za to dużą konkurencją (nie wymienię przez grzeczność). Obsługą biją konkurenta na głowę a ceny zazwyczaj znacząco niższe w planszomanii. Tylko wybór tytułów tutaj zdecydowanie mniejszy.
Generalnię polecam Osadników najlepiej z dodatkiem Żeglarze i tylko w Planszomanii


