PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika AdamLodz

obrazek
Top Kitchen
Rodzinne gotowanie,
Gra polskiego autora o walce wśród kucharzy o laur najlepszej restauracji. W grze wcielamy się w postać kucharza, który dba zarówno o przygotowywanie potraw jak i zakupy potrzebnych artykułów:mięsa, ryb czy warzyw. Towary, które nabywamy posłużą nam do przygotowania wylosowanych uprzednio dań, za które, jeśli uda nam się je przygotować otrzymamy pieniądze oraz punkty prestiżu. Jeśli nam się nie uda przygotować tych potraw to niestety stracimy punkty prestiżu.
Gra jest oparta na kostkach, którymi rzucamy do ślicznej patelni, w celu osiągnięcia założonych wyników na kościach (aby przyrządzić potrawę musimy spełnić wymagania opisane na każdej z kart).
Ze względu na dość dużą losowość, grę polecam raczej do rodzinnych rozgrywek, gdzie każdy z osobna będzie sobie przyrządzał potrawy, które przypadły mu na rękę (z 5 losowo wybranych zostawiamy co najmniej 3). Moim zdaniem doświadczeni gracze nie są targetem tej gry. Dzieci podczas rozgrywek z rodzicami na pewno nauczą się odpowiedniego zarządzania pieniędzmi, które podczas fazy zakupów, bardzo szybko potrafią ubywać, ze względu na szybko rosnące ceny na najbardziej poszukiwane produkty.
Mnie ta gra przyciągnęła dość dobrym wykonaniem: czytelna plansza do gry, patelnia jako dice tower, podstawki na karty i mnóstwem kosteczek. Mechanicznie po prostu rzucamy kośćmi, które można modyfikować jeśli mamy odpowiednie karty ulepszeń. Jednak nie ma tych kart na tyle dużo, aby zmniejszyć tę losowość w znacznym stopniu. Nie jest to gra na miarę kościanych gier Stefana Felda: Zamki Burgundii czy Wyrocznia delficka. Jednak gra mi się w nią naprawdę przyjemnie i do rodzinnych gier polecam.
p.s
Odrobina negatywnej interakcji w grze dodaje jej dodatkowego kolorytu.


obrazek
Kingdomino
Domino inaczej,
Gra autora Cyklad czy 7 cudów świata, zaskakuje na każdym kroku.
W grze mamy do czynienia z grą domino, które każdy z nas zna z małym twistem w postaci walki o wybrane kafelki oraz kolejność ich doboru. W przypadku tej gry(inaczej niż w klasycznym domino), nie dokładamy kafelków do wspólnego zestawu, lecz budujemy swoje własne królestwo. O każdy kafelek walczymy próbując zająć jak najwyższą pozycję na torze wyboru z równoczesnym zgarnięciem jak najcenniejszego kafelka pasującego do naszej strategii. Bardzo prosta mechanika, a jednak wciąga całą rodzinę i znajomych na kilka gier pod rząd. W tej grze mamy do czynienia z syndromem "jeszcze jednej partii", a ponieważ rozgrywka trwa 15 minut to i czas szybko przy niej ucieka. Oczywiście jest to gra na cały wieczór, lecz gra która sprawdza się w roli tzw. chwilera, jednak wywiązuje się z niej niesamowicie. Do tego wykonanie, które również wydaje się być na wysokim poziomie - kafelki z grubej tektury z bajkowymi ilustracjami, na których zawarte są ciekawe elementy, np cień smoka lub królewna na wieży czekająca na rycerza.
Skaluje się dobrze, ponieważ w zależności od liczby graczy dociągamy odpowiednio mniej kafelków. W przypadku wariantu dla 2 i 3 osób dochodzi niepewność, które kafelki nie wejdą do gry. Świetna zabawa.
Dla całej rodziny bądź na rozgrzewkę przed rozgrywkami w bardziej skomplikowane gry, jak najbardziej polecam.


obrazek
Kajko i Kokosz - Przygody Wojów
Przyjemny filerek,
Prosta karcianka w której, mamy za zadanie zebrać jak najwięcej skarbów do swojej ręki.
Na kartach znajdują się rzeczy, które możemy znaleźć w komiksach o Kajku i Kokoszu. Mamy tu więc: Magiczne wiśnie, Złoty Puchar czy Rękawicę Siły, które są warte 5 lub 10 punktów zwycięstwa. Do tego dochodzą monety o wartości 1 punktu zwycięstwa. Na kartach znajdziemy również Zbójcerzy oraz Szambelana i Rozbójników, którzy będą nam (a także przeciwnikom) utrudniali zdobywanie skarbów.
Do gry w zależności od ilości graczy wybieramy od dwóch do 4 postaci komiksowych bohaterów m.in. :Kajko, Kokosza, Mirmiła, Lubawę czy Jagę, Hegemona lub Łamignata.
Podczas swojej tury musimy zdecydować się z której kupki stosu kart dobrać kartę do swojego bohatera lub którym bohaterem rezygnujemy z dobrania karty i idziemy z zebranymi skarbami do grodu. Stosów kart mamy 10, każdy na rewersie ma okładkę z innego tytułu serii. W każdym stosie znajdziemy trzy karty przeszkadzające. Tak więc od obserwacji co gracze dobrali już z danego stosu, zależy w sporej mierze zwycięstwo. Gra dobiega końca, gdy ostatni bohater wróci do grodu. Wygrywa ten z graczy którego suma skarbów zebranych przez swoich bohaterów jest największa.

Dla mnie jest to bardzo przyjemna karcianka z dużą ilości klimatu (karty, postacie z komiksów) szczególnie do rozgrywek pomiędzy większymi tytułami lub jako rozpoczęcie lub zakończenie spotkania planszówkowego. Czas gry bardzo krótki około 10-15 minut.
Dla fanów komiksów Kajka i Kokosza myślę, że przy tej cenie pozycja obowiązkowa.


obrazek
Abalone Quattro
Śliczna gra logiczna,
Gra logiczna dla dwóch do czterech graczy, polegająca na wypchnięciu sześciu kulek przeciwnika/ów.
Gra dobrze się skalująca. Zarówno w dwójkę czy czwórkę(grami w parach każdy swoim kolorem) graczy rozgrywka jest interesująca i zaskakująca. W trzech graczy występuje czasami syndrom bicia lepszego i trzeba się bronić przed dwoma przeciwnikami.
Plusy:
- szklane duże kule w czterech kolorach są naprawdę prześliczne, samo przesuwanie tych kul to czysta przyjemność
- gra dla całej rodziny wariant dla trzech czy czterech graczy (np jeden rodzic plus jedno dziecko, kontra drugi rodzic i drugie dziecko)
- wypraska mieszcząca wszystkie kule dzięki czemu nie latają po całym pudle chyba że, postawimy je w pionie
Minusy:
- pudełko, ze względu na swoją budowę i zawartość powinno leżeć, gdyż w pionie ze względu na ścięte boki nie ma możliwości przyblokowania ścianek i kulki z wypraski zmieniają swoje miejsce.

Dla mnie gra do polecenia dla całej rodziny, ze względu na krótki czas gry 10 - 30 minut w zależności od zaawansowania, lub do pogrania ze znajomymi podczas przerwy pomiędzy cięższymi tytułami.


obrazek
Zamki Burgundii (wydanie europejskie)
Rewelacja,
Gra Stefana Felda, jednego z bardziej cenionych/znanych twórców gier, która odrzuca graficznie na pewno nie jednego gracza. Wzbraniałem się przed tą grą dość długo z kilku względów:
- grafika na planszy bardzo uboga, wręcz odrzucająca od gry
- brak polskiego wydania (co ułatwia wprowadzanie nowych graczy do planszówkowego świata)

Jednak w końcu zdecydowałem się na zakup i ... gra natychmiast przekonała do siebie.
Owszem grafiki są słabe, lecz mechanicznie gra jest rewelacyjna. Rzucamy kośćmi i decydujemy co chcemy/możemy zrobić, aby zoptymalizować nasze działania. Oczywiście jak na grę Stefana Felda, prawie zawsze chcemy zrobić więcej niż jesteśmy w stanie.

Gra jest dostosowana różnymi wariantami dla 2, 3 i 4 graczy.
Jako gra dla dwojga, bo w tym wariancie grywam najczęściej gorąco polecam. Dla mnie pomimo braku polskiego wydania gra do polecenia dla każdego, kto chętnie szuka gry w której możemy pogłówkować w jaki sposób zabudować naszą Burgundię.


obrazek
7 Cudów Świata: Pojedynek
Godna polecenia,
Gra, która jest dwuosobową odpowiedzią na popularność 7cudów Świata. Mechanicznie gra, została dopracowana w dobrym stylu, aby nadal dawać to samo uczucie co podczas dużej gry.

W Pojedynku, mamy do czynienia z różnym rozkładem kart podczas 3 epok. W układzie część kart jest niewidoczna do czasu, aż będzie możliwość swobodnego jej odwrócenia. Gracze mogą dobierać do swojego miasta "wolne" karty z każdego układu. Podobnie jak w przypadku dużej wersji możemy kartę zbudować, odrzucić lub zbudować cud świata. Jednak w tej grze musimy bacznie obserwować co robi przeciwnik, gdyż przegrać możemy nie tylko na punkty, lecz również poprzez zdobycie przewagi militarnej lub naukowej, co kończy natychmiastowo grę.

Oczywiście nie ma już draftu kart, który dodawał uroku dużej wersji (był jej sednem). Nie przeszkadza to jednak, gdyż niewiadomą są właśnie zakryte karty, które są odsłaniane w momencie, w którym nie są przykryte tymi z niższych rzędów.

Aby choć częściowo oddać sedno gry-draft kart, mamy na początku gry dobór czterech cudów świata. Więc całkowicie , nie uciekamy od tej mechaniki.

Dla osób, które lubią 7 cudów świata, a nie lubią/nie chcą grać w wariant dwuosobowy, gra wydaje się do polecenia. Kiedy brakuje osób do gry w 7 cudów świata, wyciągam Pojedynek i rozgrywam kilka partii pod rząd.
Gra jest na tyle prosta, że dzieci są również w stanie zagrać bez specjalnej pomocy.


obrazek
Aarrr!
dla prawdziwych piratów,
Gra karciana z ręcznie ilustrowanymi kartami w klimacie balistycznym. Gra przeznaczona dla małych piratów, którzy będą próbowali pokonać starych wilków morskich na odległych morzach.

W grze zagrywamy lub odrzucamy dwie karty i rozpatrujemy, jej działanie (jeśli takie jest do niej przypisane). Możemy załadować i strzelić do łajby pirackiego urwisa ze statku na przeciwko. Możemy wysłać mu rybę piłę, aby zrobiła mu dwie dziury lub obronić się przed atakiem przeciwnika odpierając strzał w naszą stronę, zagrywając kartę pudło.

Gra bardzo wciąga małych piratów (już 7-8 latków), którzy wciąż chcą się sprawdzać w starciu ze starym wygą pirackim. Co najważniejsze nader często, dzięki losowości kart udaje im się utrzeć nosa zbyt pewnemu przeciwnikowi. Czas gry faktycznie w okolicach kwadransa, więc nie nudzi. Komponenty do gry są wykonane solidnie więc nie zniszczą się szybko mimo ciągłego użytkowania.
Dla ojców z dziećmi polecam.

p.s.
Są w instrukcji pewne niedomówienia, jednak wydawca już umieścił FAQ do najczęstszych wątpliwości.


obrazek
Dixit
Rozrywka na 5,
Gra Dixit to genialna rozrywka dla 3 do 6 graczy.
Rozgrywka polega na zabawie w skojarzenia, lecz nie na tyle dosłowne, aby wszyscy odgadnęli karty narratora. Po fazie typowania, następuje faza odgadywania karty narratora. Jeśli się uda narratorowi przechytrzyć choć jednego ze współgraczy to otrzymuje on punkty wraz z graczami którzy wskazali jego kartę. W przypadku gdy wszyscy gracze wskazali kartę narratora (lub nikt jej nie wskazał) narrator nie otrzymuje punktów.
Punkty w tej grze zaznaczane są posuwaniem po planszy uroczych króliczków.

Do plusów tej gry zaliczyłbym:
- pionki w postaci królików
- możliwość grania od 3 do 6 osób (choć im więcej tym lepiej)
- znakomita rozrywka dla umysłu, polegająca na szukaniu skojarzeń z obrazkami na kartach
- rysunki na kartach są świetne (dające możliwość wielu skojarzeń do jednej karty)

Minusy:
- po kilku, kilkunastu partiach podstawowa talia kart jest jednak zbyt mała (jeśli gramy wciąż w tym samym gronie)
- pudełko z podstawową wersją nie mieści kart z dodatków


Właściwie to gra ta nadaje się na każde spotkanie w gronie zarówno rodzinnym jak i koleżeńskim.
Nie jest to pozycja w szybkie zbieranie punktów, choć je zliczamy. Raczej próbujemy odkryć tok rozumowania współgraczy. Oczywiście osoby znające się bardzo dobrze są w stanie radzić sobie lepiej w rozszyfrowywaniu kart.
Zabawa przednia, polecam


obrazek
Magiczny Labirynt
Przyjemna,
Gra polega na zdobyciu jak największej liczby skarbów, krążąc po labiryncie magów.
Jednak, ścieżki jakimi możemy dojść do skarbów, (które są do zdobycia w danej turze), nie są widoczne. Poruszamy efektownymi pionkami magików, które są połączone z kulką znajdującą się pod planszą za pomocą magnesu. Plansza z symbolami magicznymi jest położona na labiryncie składającym się z losowo dobranymi ścieżkami, dzięki czemu gracze będą musieli pamiętać jakim sposobem dotrzeć w poszczególne miejsca. Jeśli im się uda skarb trafia w ich ręce. Jeśli kulka spadnie, magik trafia na swoje pole startowe. Poruszamy się o tyle pól ile wypadnie pól na kostce( od 1 do 4).

Dzięki różnorodności ułożenia labiryntu, gra ma wiele różnych rozwiązań ułożenia ścieżek labiryntu, a właściwie przeszkód na drodze.

Gra na pewno trafi w gust do młodszych graczy, którzy potrafią w mig zapamiętać jak dotrzeć do skarbów na planszy. Starsi gracze również powinni się dobrze bawić przy tej pozycji. Jednak bardzo często bywa, że to właśnie najmłodsi są górą w pojedynkach z rodzicami.

W grze możemy zdecydować się na wariant łatwiejszy (gdzie wykorzystujemy tylko część ścianek), raczej na początek lub dla najmłodszych graczy oraz wariant normalny (gdzie wykorzystujemy wszystkie ścianki).
Jako gra rodzinna na pewno polecam.

W sieci można znaleźć program, dzięki któremu możemy tworzyć nowe drogi, biorąc pod uwagę trudność dla każdego z graczy.


obrazek
Story Cubes
kostkowe bajanie,
Gra-zabawa kościana, w której dysponujemy zestawem dziewięciu kostek z sześcioma różnymi ilustracjami.
Rzucamy kostkami i opowiadamy historię na podstawie wylosowanych obrazków. I już.
Nic więcej....

Te kostki działają bardzo dobrze w rozwoju najmłodszych graczy. Po kilkunastu pierwszych próbach z układaniem składnej historii, gdzie ciągłość i wątek był wielokrotnie zmieniany, kolejne próby są już co najmniej dobre. Dzieci rozwijają swoją umiejętność \"bajania\" na dowolny temat, układając płynne historie.

Dla starszych graczy(tych młodszych również ;-) ), kości te mogą służyć do nauki języka obcego.

Dla osób lubiących turlać kostkami ( a te są całkiem duże) i opowiadać improwizowane historie polecam.

Całość zamknięta jest w estetycznym, całkiem trwałym małym pudełku. Dzięki tak podanej formie można zabrać tę grę dosłownie wszędzie.


obrazek
Wsiąść do Pociągu: Europa
Super klasyk,
Gra klasyczna, od kilku ładnych lat na rynku i niesłabnącym zainteresowaniu.
Potencjał tej gry tkwi w prostocie zasad oraz naprawdę ładnym wykonaniu (wagoniki).

W grze budujemy połączenia pomiędzy miastami w Europie z początku XX w. Oczywiście najlepiej , aby połączenia łączyły miejscowości znajdujące się na losowo wybranych biletach. Połączenia zaznaczamy na trasach stawiając na nich oryginalne wagoniki. Stawiając wagoniki w zależności od ich ilości dostajemy punkty zwycięstwa. Na koniec gry punktujemy zrealizowane bilety oraz najdłuższą trasę oraz te bilety których nie udało nam się zrealizować (tu niestety odejmujemy punkty).

Kto ma najwięcej wygrywa. Proste, a jednak dające sporo interakcji i główkowania, szczególnie w gronie 4-5 osób.

Z początku, graliśmy bez zasad związanych w tunelami oraz brakiem dworców, aby dzieci ogarnęły zasady. Po kilku rozgrywkach gramy już na normalnych, pudełkowych zasadach.

Rozgrywka, ze względu na tunele powoduje pewną dozę niepewności przy losowaniu pociągów, jednak dworce ułatwiają zrealizowanie biletu.

Gra dla każdego w przedziale wiekowym 7- 99 lat.

Ze swojej strony polecam na rodzinne spotkania, szczególnie dla osób które grają mało lub wcale. Można tą pozycją zarazić kolejne osoby do planszówkowego hobby.

Minusem jest tutaj czas gry. W naszym przypadku oscylował on w granicy 60 -90 minut, co może powodować, że niechętnie siądziemy do niego kilka razy pod rząd.

Ja jednak tę grę naprawdę polecam.


obrazek
Tik Tak Bum
Gra z piracką bombą,
Gra, w której losujemy kartę z literami, rzucamy kostką, która wskazuje nam gdzie ma się znaleźć w wymawianym słowie, zbitek liter z karty i uruchamiamy piracką bombę.

Proste reguły, a jednak nie tak łatwo jest wygrać, ponieważ bomba odmierza za każdym razem inny czas do wybuchu (od 10 sekund do 1 minuty). Tak więc nigdy nie wiemy w których rękach bomba zakończy odliczanie.

Gra prosta, szybka i ze względu na różny czas odliczania czasu, nie dająca pewności wygranej nawet najlepszemu erudycie.

Jako przerywnik do rozkręcenia imprezy, an pewno się nadaje.

My bombę wykorzystujemy również, w innych słownych grach z dziećmi, dzięki czemu oswajamy z presją czasu i szybkim myśleniu i podejmowaniu decyzji.


obrazek
Rój (nowa edycja)
Rewelacja logiczna,
Gra logiczna, w której nasze szare komórki mogą się rozgrzać do czerwoności.
Wykładamy na przemiennie nasze owady na stół, lub (jeśli już wyłożyliśmy królową) poruszamy nasze płytki, dążąc do zablokowanie królowej przeciwnika, chcąc jednocześnie uniknąć tego samego ze strony przeciwnika.

Gra rewelacyjna, szybka (choć w przypadku mocnych myślicieli , potrafi się przedłużać) i dająca ciekawą rozrywkę umysłową.
W grę można grać już z 7-8 latkami, którzy w mig ogarniają zasady, w jaki sposób poruszają się konkretne owady.

Wykonanie rewelacyjne. Płytki z tworzywa, które znakomicie się prezentuje na stole. Owady są wytłoczone w tych kafelkach więc szansa na ich starcie-prawie żadne.
Jedyny minus w tej grze to instrukcja. W wersji którą posiadam, są inne informacje dotyczące ruchu konika polnego i żuka, niż w wersji opisanej przez autora na BGG. No cóż, czasem trzeba znaleźć wspólny środek w takich przypadkach.

Pomimo tego gra naprawdę godna polecenia, jako szybka logiczna rozgrywka na dwie osoby.


obrazek
100 Board Game Sleeves (Extra Large - 65x100mm)
Świetne,
Koszulki te są nieco grubsze od Maydaya, którymi to koszulkami operowałem do tej pory. Koszulki te sprawdzałem w kilku grach. Ze względu na szerokość i wysokość tych koszulek nie założyłem ich na 7 cudów świata. Natomiast znakomicie nadają się do Piktomanii, której karty są szersze niż właśnie w 7cudach,
dzięki czemu karty nie są delikatnie podgięte.
Dla mnie koszulki te są świetne - cena identyczna jak Maydaya a jakościowo na pewno zdecydowanie lepsze.
Koszulki tego producenta, na ten moment nie są dostępne w innych sklepach, co jest dodatkowym atutem Planszomanii. Na pewno jeszcze nie raz kupię te koszulki.


obrazek
Geniusz (nowe wydanie)
Fantastyczna,
Gra logiczna w której za zadanie mamy zbudować taki układ z dwuczłonowych (dziesięciobocznych) kafelków, aby na koniec gry znaczniki kolorów były dalej na torze punktacji niż znaczniki przeciwnika/przeciwników.

W grze mamy do dyspozycji kilkadziesiąt kafelków (niestety tekturowych), na których umieszczone są różnokolorowe wzory. Wzorów tych mamy 6 w 6 kolorach (jeden kolor odpowiada jednemu wzorowi). Do tego dochodzi plansza, która jest zróżnicowana wielkością obszaru grania w zależności od ilości graczy. Im więcej graczy tym obszar większy o jeden okrąg (sześciobok).

Na początku rozgrywki losujemy po 6 kafelków umieszczamy je w wytłoczkach na planszy i rozpoczynamy grę. Wykładamy pierwsze kafelki przy znajdujących się już na planszy symbolach i zaznaczamy na torze punktacji sumę wszystkich stykających się w liniach prostych (nie rozdzielonych innymi symbolami) znaków danego koloru. W ten sposób zdobywamy nasze punkty. Oczywiście po wyłożeniu kafelka, dociągamy z worka kolejny kafelek, aby na koniec własnej rundy mieć ich 6. Dodatkowo jeśli zapełnimy jeden z toru w danym kolorze, mówimy \"Geniusz\" i mamy dodatkowy ruch z kafelków które nam pozostały do wyboru(dopiero po wykonaniu wszystkich ruchów możemy dobrać płytki).

W grze tej liczy się jednak równomierne poszerzanie obszarów kolorów, bo ten kto na koniec gry będzie na końcu punktacji choćby z jednym kolorem ten przegrywa.

Gra jest fantastyczna, można grać z całą rodziną czy przyjaciółmi. Ośmioletnie dzieci są w stanie wygrywać rozgrywki. A możliwość blokowania przeciwnika dodaje odrobinę negatywnej interakcji w grze.

Plusy:
- dla całej rodziny
- regrywalna
- rozwijająca zmysł logicznego myślenia
- plansza dostosowana do liczby graczy
- dość szybka rozgrywka

Minusy:
- tekturowe kafelki (w pierwotnej wersji były to plastikowe kafelki)
- wytłoczki w planszy (mogłyby być załączone stojaczki na kafelki)
- losowość, która niektórym graczom może się nie podobać

Ocena 5-, ze względu na kafelki i wytłoczki w planszy. Polecam.


obrazek
Geniusz edycja podróżna 2014
Rewelacyjna,
Gra logiczna w której za zadanie mamy zbudować taki układ z dwuczłonowych (dziesięciobocznych) kafelków, aby na koniec gry znaczniki kolorów były dalej na torze punktacji niż znaczniki przeciwnika/przeciwników.

W grze mamy do dyspozycji kilkadziesiąt plastikowych kafelków , na których umieszczone są różnokolorowe wzory. Wzorów tych mamy 6 w 6 kolorach (jeden kolor odpowiada jednemu wzorowi).

Na początku rozgrywki losujemy po 6 kafelków umieszczamy je w wytłoczkach na planszy i rozpoczynamy grę. Wykładamy pierwsze kafelki przy znajdujących się już na planszy symbolach i zaznaczamy na torze punktacji sumę wszystkich stykających się w liniach prostych (nie rozdzielonych innymi symbolami) znaków danego koloru. W ten sposób zdobywamy nasze punkty. Oczywiście po wyłożeniu kafelka, dociągamy z worka kolejny kafelek, aby na koniec własnej rundy mieć ich 6. Dodatkowo jeśli zapełnimy jeden z toru w danym kolorze, mówimy \"Geniusz\" i mamy dodatkowy ruch z kafelków które nam pozostały do wyboru(dopiero po wykonaniu wszystkich ruchów możemy dobrać płytki).

W grze tej liczy się jednak równomierne poszerzanie obszarów kolorów, bo ten kto na koniec gry będzie na końcu punktacji choćby z jednym kolorem ten przegrywa.

Gra jest fantastyczna, można grać z całą rodziną czy przyjaciółmi. Ośmioletnie dzieci są w stanie wygrywać rozgrywki. A możliwość blokowania przeciwnika dodaje odrobinę negatywnej interakcji w grze.

Plusy:
- dla całej rodziny
- regrywalna
- rozwijająca zmysł logicznego myślenia
- dość szybka rozgrywka

Minusy:
- malutkie znaczniki do zaznaczania punktacji w trakcie gry.
- losowość, która niektórym graczom może się nie podobać

Pomimo że, jest to wersja dwu osobowa, to ze względu na format (prawie kieszonkowy) i szybkość rozgrywki jest to rewelacyjna rozgrywka. Całość zapakowana jest w metalowe pudełko, które po zamknięciu zachowuje układ kafelków, dzięki czemu możemy dokończyć rozgrywkę bez obawy o układ na planszy.

Ocena 5. Polecam.


obrazek
Mały Książę
znakomita,
Prosta gra rodzinna w budowanie swojej planety z dostępnych czterech rodzajów elementów. Gra wciąga całą rodzinę do półgodzinnej rozgrywki. Pomimo iż elementów w pudełku nie ma zbyt wielu (w zasadzie same kafelki 80 sztuk i pięć małych znaczników punktów) to daje niesamowicie dużo frajdy dla całej rodziny.
Odrobina negatywnej interakcji w tej grze nie przeszkadza zupełnie nawet najmłodszym graczom. Ciągła obserwacja celów innych uczestników gry przy wyborze swojego kafelka daje sporo możliwości wyboru.
Chętnie powracam do tej gry, która w sytuacji kiedy nie mamy dużo czasu na rozgrywkę sprawdza się znakomicie. Nawet siedmioletni gracze potrafią ograć starszych współgraczy.
Gra dla każdego, a na pewno dla rodzin z dziećmi.


obrazek
Mondo
W porządku,
Gra rodzinna w której mamy za zadanie zbudować swoją planetę z dostępnych dla każdego kafelków terenu. Utrudnienie w tej grze polega na upływającym czasie oraz znikających kafelkach terenu, które są wybierane przez współgraczy. Im więcej graczy, tym trudniej jest zbudować własną wyspę, ponieważ kafelków pasujących do siebie jest coraz mniej i ubywa ich w szybkim tempie.
Gra posiada kilka wariantów gry (łącznie z minutnikiem, który odmierza czas jaki ustawimy na początku rundy) w których możemy grać samemu do 4 graczy.
Grając w tę grę z dziećmi, trzeba dawać trochę forów, aby nie były na straconej pozycji. Dużo więcej interakcji jest w rozgrywce starszych graczy. Kafelki są grube więc starczy na wiele rodzinnych rozgrywek.
Polecam na rodzinne rozgrywki, ze względu na krótki czas gry oraz możliwość budowy swojego świata według własnego scenariusza, na dwóch różnych planszach


obrazek
List miłosny
jako przerywnik znakomita,
Rewelacyjna gra karciana, która wciąga zarówno młodych graczy 6-7 letnich jak i starszych współgraczy. Gra trwa na tyle krótko (nawet od 1 do 3 minut), że czasem nie uda się nawet zagrać rundy, ponieważ zostaje się wyeliminowanym z gry, poprzez innego współgracza.
Dużo lepiej grało mi się w trzy-cztery osoby niż w dwie.
Czwórka w ocenie dlatego, że w standardowym polskim wydaniu brakuje żetonów, kafelek które mogłyby służyć jako podliczanie punktacji. Tutaj musiałem wykonać je samemu. Dodatkowy minusik to niestety nie jest to gra na cały wieczór, raczej jako znakomity przerywnik.
Grę polecam jako imprezową rozrywkę oraz jako rodzinną grę, która sprawia ogromną radość dzieciom jeśli uda im się wyeliminować któregoś z rodziców bądź dziadków.
Cena tego wydania i regrywalność to duży plus tej karcianki.


obrazek
Rummikub edycja specjalna
uzależnia,
Gra silnie uzależniająca dla całej rodziny i znajomych.
W grze układamy ciągi cyfr znajdujące się na plastikowych płytkach. Cyfry są w przedziale 1-13 i są podzielone na cztery kolory. Do tego dochodzą dwa jokery. Łączna ilość płytek to 106 sztuk.
W rozgrywkę, która trwa od 20 do 40 minut, w zależności od ilości graczy i losowanych płytek gra się doskonale. Grę rozpoczynamy od wylosowania 14 kostek i ułożeniu na dołączonych stojakach. Pierwszy gracz (najmłodszy, ten który wylosował najwyższą liczbę - to do ustalenia przed rozpoczęciem partii) jeśli ma taką możliwość to wykłada swoje kostki, jeśli ma na wykładanych płytkach przynajmniej 30 punktów. Układamy ciągi składające się z przynajmniej trzech płytek w dwóch różnych kombinacjach:
- grupa - minimum trzy(maksimum cztery) jednakowe wartości liczbowe w różnych kolorach;
- seria - to minimum trzy (maksymalnie 13) płytki o następujących po sobie wartościach liczbowych.
Jeśli w danym ruchu nie mamy możliwości wyłożenia swojego sekwensu bądź w kolejnym etapie gry dołożenia kolejnej płytki do już leżących na stole, to dobieramy karną płytkę.

Jeśli już nam udało się wyłożyć 30 punktów, to możemy dokładać pojedyncze kostki które posiadamy na stojaku.
Grę wygrywa gracz, który pozbędzie się swoich wszystkich płytek.

Gra ma proste zasady do przyswojenia nawet przez młodszych graczy.
Gra uczy logicznego myślenia oraz kombinacji na stole i wykorzystywania już leżących płytek do swoich celów.
Są trzy minusy tej gry:
- gra uzależnia całe rodziny, po skończonej partii chce się rozegrać kolejną rozgrywkę
- karne płytki, które dobieramy wtedy, kiedy nie możemy wykonać ruchu. W przypadku kiedy nie będzie nam sprzyjało szczęście w losowaniu kolejnych płytek zbiera się ich na tyle dużo, że nie mieszczą się na dołączonych stojakach.
- brakuje woreczka w którym możemy trzymać płytki z cyframi.

Ze swojej strony polecam tę grę, która łączy pokolenia i pozwala spędzić miło czas w rodzinnym gronie. W tej cenie musicie ją mieć w swoich zbiorach.


obrazek
Sabotażysta (edycja limitowana)
W porządku,
Gra karciana, polegająca na budowaniu podziemnego tunelu za pomocą wykładanych kart tunelu. W grze możemy (w zależności od losowania) grać jako krasnolud - którego celem jest jak najszybsze dotarcie do ukrytego złota na końcu tunelu, bądź jako tytułowy sabotażysta - utrudnić pozostałym uczestnikom dotarcie do złota. Ten zawodnik(grupa zawodników) która dotrze jako pierwsza do złota(bądź utrudni do jego dotarcia) wygrywa w danej turze, bryłki złota.

Naprawdę prosta gra karciana w niskiej cenie o dużej regrywalności zarówno wśród dorosłych jak i dzieci. Może w przypadku dzieci, szczególnie w początkowych partiach gry, trudniej jest odnaleźć się jako sabotażysta, i kierować kartami w taki sposób aby nie zostać rozpoznanym, lecz po kilku partiach już ta trudność mija i dzieciaki stają się \"pełnowartościowymi\" graczami.

Gra w stosunku cena do jakości wygląda zachęcająco, tematyczne ilustracje związane z poszukiwaniem złota w podziemnych tunelach. Gra pozwala na rozegranie kilku-kilkunastu partii pod rząd bez specjalnego znużenia, nawet z dziećmi. W grze mamy do czynienia z dużą interakcją zarówno negatywną (w przypadku blokowania innego gracza zepsutymi narzędziami) jak i pozytywną jeśli blokujemy sabotażystę i w spokoju budujemy tunel do celu.

W grze może brać udział nawet 10 graczy, co w przypadku niewielkiego rozmiaru gry powoduje, że warto tę grę mieć w swoich zbiorach.

Podsumowując jeśli ktoś lubi gry karciane z dużą interakcją, możliwością tworzenia własnej drogi do celu, to tę grę zdecydowanie polecam. Gra nadaje się do grania z dziećmi w wieku już 6-7 lat.



obrazek
Jungle Brunch (druga edycja)
Przyjemna,
Gra karciana, w której jesteśmy wygłodniałymi zwierzętami, udającymi się na posiłek, podczas którego spotykamy inne stada(pozostałych graczy). Ten kto najlepiej zaplanuje wewnątrz swojego stada, którymi zwierzętami będziemy grali w poszczególnych partiach gry, wygra dzięki zdobytym punktom na kartach żywności.

W grze rozdajemy dla każdego z graczy 6 kart, którymi będziemy rozgrywali 3 rundy. W każdej rundzie wykładamy dwie karty przed sobą, przy czym jedną z nich kładziemy odwróconą żeby nie było widać zwierzaka a drugą odkrywamy zwierzakiem do góry. Po wyłożeniu przez każdego gracza takiego zestawu przystępujemy do rozpatrywania kto je jako pierwszy i rozpoczynamy posiłek. Czasami musimy obejść się smakiem i odchodzimy z niczym.

Po zakończeniu trzeciej rundy, podliczamy punkty i możemy rozegrać kolejną partię. Gra trwa 15 minut.

W grze występuje osiem rodzajów zwierząt: lew, tygrys, wąż, bawół, małpka, nietoperz, słoń oraz guziec. Każde z tych zwierząt ma inne preferencje żywnościowe a także inne właściwości działania, dzięki czemu gra jest urozmaicona. Na przykład dzieci jedzą tylko w obecności rodziców, a sęp zwierzę które zje zepsutą żywność (banany, trawkę lub orzechy).
Ilustracje na kartach są całkiem przyjemne, skierowane właśnie do młodszych graczy.

Jest to gra zdecydowanie rodzinna, do pogrania z młodszymi sympatykami gier planszowych (karcianych). Dzieci chcą grać w kolejne partie (czasem nawet kilkanaście razy pod rząd).



obrazek
6 bierze
Super karcianka,
Gra karciana, w której staramy się uzbierać jak najmniej (lub wcale - stan idealny) byków. Proste? Nie do końca. Z prostego względu - każdy próbuje osiągnąć ten sam cel w tym samym czasie.
W tej grze może brać udział od dwóch do dziesięciu graczy (według mnie najlepiej gra się przy trójce bądź czwórce graczy), ponieważ gra staje się mniej przewidywalna, co za tym idzie nawet najlepsi taktycy mogą się przejechać na byku. W grę można grać już z ośmiolatkiem, który jest w stanie samodzielnie określić różnicę pomiędzy poszczególnymi kartami, które ma na ręku i które są na stole.

Wykładamy w każdej rundzie dowolną kartę z ręki( na początku mamy ich zawsze dziesięć), aby jak najbezpieczniej pozbyć się swoich kart i nie brać karnych byków. Karty są wykładane koszulkami, aby nikt nie widział jaką kartę wyłożył przeciwnik, i w jednym momencie odwracamy bykiem do góry. Ten z graczy z najmniejszą wartością byka rozpoczyna dokładanie do wcześniej ułożonego sekwensu kart, aby dokładana karta była większa od już wyłożonej ale jednocześnie różnica pomiędzy tymi kartami była jak najmniejsza.

Jeśli nie ma możliwości dołożenia według powyższej zasady karty to gracz zbiera wybrany rząd kart bądź kartę jako swoje karne byki. W przypadku gdy dokładana karta jest szóstą z kolei, to jak wskazuje tytuł - szósta bierze, gracz również bierze rząd kart z karnymi bykami. Po zakończeniu 10 rund, gdyż tyle trwa jedna partia liczymy karne byki. Gramy do uzbierania 66 bykowych punktów. Rozgrywka trwa około 30 - 45 minut w zależności czy w grze bierze udział zbyt wielu taktyków.

Gra oferuje mnóstwo zabawy podczas gry w rodzinnym lub/i koleżeńskim gronie.
Polecam tę grę jako obowiązkowa pozycja karciana, szczególnie że cena nie jest wysoka, a regrywalność i zabawa podczas rozgrywanej partii tej prostej karcianki jest naprawdę wysoka.


obrazek
Speed Cups
W porządku,
Gra familijna, która polega na szybkiej reakcji naszych dłoni i wzroku.

W skład zestawu wchodzą 24 karty z ilustracjami(wzorami) do ułożenia z kubeczków, solidny dzwonek oraz dosyć mocne kubeczki w pięciu kolorach w czterech zestawach.

Gra polega na ułożeniu pokazanego na karcie wzoru z kubeczków w pionie(jeden na drugim według schematu pionowego) bądź w poziomie ( kubeczki obok siebie według wzoru poziomego). Po ułożeniu należy szybko nacisnąć dzwonek i jeśli układ się zgadza to zgarniamy kartę z rysunkiem. Jeśli nie, wygrywa kolejna osoba która ułożyła wzór i zadzwoniła dzwonkiem.

Gra jest niezwykle szybka i dynamiczna nawet dla najmłodszych (6-latków). Podczas gry rodzinnej, dzieci świetnie się bawią , jeśli uda im się ułożyć kubeczkową konfigurację szybciej od dorosłego.

Plusy:
- rozwija spostrzegawczość i szybkość reakcji u najmłodszych
- niezwykle proste zasady
- proste kolorowe rysunki
- dużo radości i uśmiechu z rodzinnej rozgrywki
- niezniszczalny dzwonek
- wypraska znakomicie mieszcząca wszystkie elementy (nawet karty w koszulkach)
- akceptowalna cena

Minusy:
- według mnie kart jest trochę za mało, gdyby było ich choćby 40 sztuk to byłaby to wystarczająca ilość, do bardziej emocjonującej rozgrywki
- kilka kart w pionowej wersji powoduje (na początku gry u najmłodszych) trudności w interpretacji ułożenia

W grze zastosować można również inne warianty gry, np :
-odkrywamy kartę na 2-3 sekundy, następnie z pamięci próbujemy ułożyć zapamiętany układ.

Podsumowując, gra typowo familijna z ukierunkowaniem na dzieci, które dzięki grze mogą rozwinąć umiejętności wzrokowe oraz sprawnościowe. Polecam rodzicom.


obrazek
Halli Galli (edycja 2016)
Przyjemna,
Kolejna z gier, której metodyka opiera się na szybkości reakcji. Tym razem trzeba być szybki gdy na kartach wykładanych przez graczy będziemy mieli 5 jednakowych owoców.

Gra składa się z 56 kart z następującymi owocami: limonka, truskawka, śliwka, banan. na kartach znajduje się od 1 do 5 jednakowych owoców. Do gry dołączony jest niezniszczalny, metalowy dzwonek.

Po rozdaniu kart wszystkim uczestnikom, wykładamy karty po kolei metodą \"od siebie\". Ten z graczy, który szybciej zauważy 5 jednakowych owoców naciska dzwonek i jeśli się nie pomylił to zbiera wyłożone karty. Jeśli się przeliczył to oddaje każdemu z przeciwników po jednej karcie. Wygrywa ten, kto po wyłożeniu wszystkich kart ma największą ich ilość.

Gra podoba się dzieciom - najbardziej ze względu na dzwonek. Pozwala młodym graczom rozwijać pierwsze fazy nauki liczenia. Oczywiście grając z dziećmi musimy ograniczyć nasz czas reakcji, aby dać im szansę na zadzwonienie.

Dla dzieci w porządku - grają kilka partii dziennie, dla starszych którzy nie grają w gry, jedynie jako przerywnik.

Ogólna ocena 3, podniesiona ze względu na grywalność i częstotliwość grania przez dzieci do 4.


obrazek
Domino Double Nine
REWELACJA,
Gra w którą grać można całą rodziną, można grać stosując różne warianty gry. Znakomita to ćwiczenia u najmłodszych umiejętności liczenia oraz dedukcji i spostrzegawczości. Dodatkowym atutem tego domina jest możliwość układania różnego rodzaju układów do przewracania.
Domino wykonane jest z dobrego materiału, wydaje niezapomniane dźwięki (ten klekot) przy mieszaniu bądź przewracaniu się kamieni- rewelacyjna sprawa.
Polecam dla siebie i na prezent dla każdego.


obrazek
Hej! To moja ryba!
Super gra,
Gra do rodzinnej zabawy i nie tylko. Można się zmierzyć ze znajomymi podczas towarzyskiego spotkania.
W grę mogą grać już 6-latkowie. Limit wieku w górę nieograniczony. Świetna zabawa w której nie tylko zbieramy ryby, ale również staramy ograniczyć pole działania przeciwnikom, którzy zablokowani obchodzą się smakiem (a właściwie krą z rybką bądź kilkoma).

W grę polecam grać w co najmniej trzy osoby- ponieważ jest wtedy większa rywalizacja na krach lodowych. Czteroosobowa gra to istne zamieszanie na \"lodowisku\", gdzie każdy każdemu zbiera rybkę sprzed nosa.

Pingwiny są plastikowe, ładnie odlane ze zwróceniem uwagi na szczegóły, \"kry lodowe\" są wykonane z grubszej tektury. Najbardziej czasochłonne jest rozkładanie tafli lodu, według schematu, lecz sama gra wynagradza tę czynność i za chwilę chce się grać ponownie.