zaloguj się | załóż konto | koszyk
koszyk jest pusty
gry planszowe > ekonomiczne > Wikingowie
GRY EKONOMICZNE
logo przedmiotu Wikingowie
Wikingowie

Gra ekonomiczna o podbojach Wikingów
liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 10 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Albi
projektant: Michael Kiesling
wersja językowa: polska
cena: 79.00 49.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Każdy gracz jest przywódcą grupy wikingów. Jego zadaniem jest eksplorowanie i zasiedlanie niezbadanych wysp znajdujących się w pobliżu jego ojczyzny.

Kawałek po kawałku odkrywane są nowe tereny, a każdy stara się zaludnić ten obszar swoimi ludźmi.

Gracze wznoszą budynki miieszkalne  oraz miejsca kultu i sprowadzają na wyspę złotników, zwiadowców, rybaków i arystokratów, w celu stworzenia najbardziej zyskownych osad.

Jednak nie wolno zapomnieć o wojownikach! Na horyzoncie widać już zbliżające siię wrogie statki, które zagrażają wyspom. Dlatego potrzebni są obrońcy, którzy odeprą zaistniałe zagrożenie.

Za pomocą obrotowego koła znajdującego się na planszy gracze nabywają żetony wysp oraz wikingów. Ceny oferowanych zestawów ciągle się zmieniają, a podczas zasiedlania co rusz pojawwiają się nowe niespodzianki.

 

Zawartość pudełka

  • 1 plansza
  • 4 podstawki z ojczyznami
  • 62 żetony wysp
  • 25  żetonów specjalnych
  • 78 wikingów
  • 1 płócienny woreczek
  • 8 znaczników graczy
  • 1 znacznik pierwszego gracza
  • 14 żetonów statków
  • 45 monet
  • 1 koło
  • 4 kart pomocnicze

Jak to wygląda ?
zdjęcie gry zdjęcie gry
Recenzje naszych klientów:
zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2011-11-08 gra jest warta uwagi autor: Marek Romanowski

Jest to gra bardzo dobrze przemyślana, aczkolwiek nie zauważyłem żadnej rewelacji jeżeli chodzi o mechanikę. Nie ma w niej kostek, co też przekłada się na jej niską losowość. Rozgrywka wygląda mniej więcej tak że: Gracze układają stosy kafelków wysp, które nie są znane do momentu ich dystrybucji. Podczas każdej rundy bierze się jeden stos i rozkłada przy obracanym kole. Dodatkowo losują drewniane pionki wikingów w różnych kolorach (wojownik, arystokrata,rybak, zwiadowca, złotnik) i umieszczają je w odpowiedniej kolejności(wikingowie są kładzeni przy kafelkach wysp tworząc zestaw). Obracane koło przedstawia wartość kafelka z wyspą i stojącego przy nim wikinga. Gracz płaci za zestaw i lokuje go w swojej "osadzie". W określonym przypadku koło się obraca- maleje koszt wykupienia kolejnych zestawów. Strategia gracza polega więc na: odpowiednim wykupywaniu zestawów w taki sposób aby blokować przeciwników i planować zakup po jak najniższej cenie; odpowiednim ustawieniu wikingów i wysp we własnej "osadzie"; dostosowaniu się do sytuacji w którym występuje małe, duże i końcowe podliczenie ptk.; odpowiednim zarządzaniem zdobytymi żeglarzami; odpowiednim lokowaniem na swojej planszy wrogich statków, co daje spore profity. Wiele możliwości strategicznych sprawia, że gra ta jest godna uwagi, a niska cena zdecydowanie zachęca do jej kupna. Z cała odpowiedzialnością polecam graczom, którzy lubią strategie, gry ekonomiczne itp.
dodano: 2011-10-18 rewelacja autor: elunia

Wikingowie to jedna z najlepszych gier, w jakie miałam przyjemność grać. Jednak nie od samego początku moja opinia o tej grze była tak pozytywna. Po pierwszej rozgrywce gra wydawała się średnia - niby nie można niczego zarzucić, ale jakoś brakowało emocji. Na szczęście, po kilku partiach, poznaniu lepiej zasad i strategii, a także spróbowaniu swoich sił z różnymi przeciwnikami, zmieniłam zdanie o grze (na lepsze!). Okazało się, że wcale nie jest tak losowa, jak się wydaje (szczególnie przy dwóch graczach), że istnieje wiele różnych strategii, że każdy ruch może zdecydować o końcowym zwycięstwie lub porażce. Jednym słowem - rewelacja! Dodatkowo stosunkowo krótki czas rozgrywki sprawia, że od razu chce się grać kolejną partię.

Miłą niespodzianką jest również to, że w pudełku znajdziemy dodatkowe elementy i reguły urozmaicające rozgrywkę (choć ja mam za sobą ponad 200 partii i jeszcze nie znudziłam się na tyle, żeby zacząć z nich korzystać ;) ).

Gra jest bardzo ładnie wykonana. Przy takiej cenie wręcz nie można przejść obok niej obojętnie.
dodano: 2011-10-11 strategia ekonomiczna na dalekiej północy autor: Orzech

Wikingowie
W skrócie: Ciekawa gra z kategorii „na niedzielne popołudnie”. Gra łączy w sobie elementy strategiczne i ekonomiczne, jednak żaden z tych elementów nie jest przesadnie rozbudowany. Najważniejsze jest rozsądne planowanie kolonizacji i planowanie wydatków. Trochę szczęścia też się przyda.
Życie wikingów zawsze było trudne. Mrok, deszcz, śnieg, mróz. Warunki lokalne mało sprzyjające. Szansą dla nich mogą być tylko wyprawy i osadnictwo na lepszych ziemiach. I to właśnie jest celem tej gry. Zadaniem każdego z graczy jest jak najlepiej zasiedlić wyspy w ciągu określonej liczby tur. Celem kolonizacji jest zdobycie władzy, pieniędzy i żywności. Równocześnie osadnikom trzeba zapewnić bezpieczeństwo. Władzę lub też punkty zwycięstwa zdobywa szlachta, pieniądze zapewniają złotnicy, o wyżywienie troszczą się rybacy, a bezpieczeństwo zapewniają wojownicy. Pomocą w przewożeniu osadników służą również żeglarze.
Rozgrywkę prowadzi się przy pomocy kolorowych, drewnianych pionków reprezentujących, zależnie od koloru, róże typy wikingów oraz żetonów przedstawiających różne elementy wyspy lub okręty. Gra polega układaniu w kolumnach żetonów wraz z odpowiednimi wikingami. Kolejne kolumny tworzą razem archipelag wysp. Na każdym żetonie może stać maksymalnie jeden wiking określonego typu (jaki to zależy od pionowej pozycji żetonu w kolumnie), a w każdej kolumnie może być tylko jeden wiking każdego typu. Żetony i wikingów gracze kupują w kompletach – jeden wiking i jeden żeton. Zestawy są losowe jednak mechanizm jest tak przygotowany, aby najcenniejsza ziemia była w zestawie z najmniej interesującymi osadnikami i odwrotnie, najlepsi wikingowie są zwykle w komplecie z żetonami, które na ogół nie są potrzebne. Ceny najdroższych zestawów z czasem spadają, dlatego czasem warto zaczekać, nie można jednak czekać zbyt długo, bo może się okazać, że inny gracz nas wyprzedzi. A pieniądze, jak to zwykle jest przy takich wyprawach są bardzo ograniczone. Oczywiście gracze otrzymują na początek pewną kwotę (zależnie od ilości graczy) jednak im dalej, tym pieniędzy jest coraz mniej, a zdobycie dodatkowych nie jest takie proste. Ułożenie pełnej kolumny, czyli składającej się ze wszystkich możliwych rodzajów wikingów oraz odpowiednich fragmentów ziemi daje złoto i punkty zwycięstwa oraz szanse na stworzenie następnej takiej kolumny. Po zakończeniu tury, czyli wykorzystaniu wszystkich dostępnych zestawów, gracze dostają wypracowane przez ich osadników złoto oraz co drugą turę punkty zwycięstwa. Pozornie wygląda to dosyć skomplikowanie, jednak po rozegraniu jednej gry z pomocą instrukcji wszystko staje się na tyle proste, że bez większych problemów można wprowadzić w mechanikę gry następnych graczy.
Cała gra składa się z jasno określonej ilości tur. Sprawia to, że gra ma określony schemat, dzięki czemu łatwiej jest planować strategię gry, po prostu wiadomo co i kiedy można albo trzeba robić. Ponadto od razu wiadomo ile gra będzie trwała, co może mieć znaczenie przy podejmowaniu decyzji, w co zagrać.
Wykonanie gry nie budzi zastrzeżeń. Plansza, żetony i monety zrobione są z typowej dla takich gier tektury. Drewniane, kolorowe pionki również są przyzwoite. Jedynym problemem jest instrukcja. Ogólnie jest ona dobrze przygotowana, jednak niestety nie zawsze jest ona dobrze przetłumaczona z niemieckiego. W kilku sytuacjach pojawiały się wątpliwości jak należy rozumieć polską instrukcję. I dopiero sięgnięcie do wersji oryginalnej rozwiązało wszystkie problemy.
Gra „Wikingowie” jest grą dobrą. Rozgrywka nie jest w pełni przewidywalna, jest w niej miejsce na planowanie, kombinowanie, zaskoczenie i trochę rywalizacji. Pozornie skomplikowane zasady mogą utrudnić nowym graczom wciągnięcie się w pełną rozgrywkę, a nienajlepsza instrukcja w tym nie pomaga. Jednak po przejściu przez te drobne trudności gra może dostarczyć dużo dobrej zabawy. A biorąc pod uwagę dobrą cenę, to jest to naprawdę godna polecenia gra.
Zalety:
+ciekawy pomysł
+system licytacji zestawów
+niezbyt długa rozgrywka
+cena

Wady:
-początkowo zasady są mało zrozumiałe
-nienajlepsza wersja polska instrukcji
dodano: 2011-03-07 Małe, a cieszy autor: Przemysław Krajewski

Gra kupiona dla młodszych sióstr, które są już trochę wciągnięte w planszówki (znają m.in Puerto Rico, Stone Age, Faunę czy Na Grunwald). O dziwo gra okazała się lepsza niż przypuszczałem, zdecydowanie dobrze się przy niej bawiłem, a i komórki mózgowe trzeba było trochę wysilić :)

Ale po kolei: już pierwszy kontakt z pudełkiem jest szokujący ze względu na jego wagę. Po otworzeniu jest jeszcze lepiej - ogromna ilość drewnianych meepli zapakowanych w woreczek robi wrażenie, kafelki i plansza również bardzo ładne. Jedyne do czego można się przyczepić to monety - po pierwsze wykonanie odstaje zdecydowanie od reszty (dość cienka tektura, jakiś taki nieporęczny kształt), po drugie, kolory nominałów są dobrane nielogicznie, bodajże nominały 5 i 1 mają kolory które sugerują odwrotną wartość, jest to na tyle denerwujące, że my używamy do gry monet z gry Manila, które są brzęczące, mają większą liczbę nominałów i kolorystycznie dobrane lepiej :) Nie jest to jednak jakaś straszna wada gry, myślę że idzie się przyzwyczaić.

Po tym jak naczytałem się w różnych komentarzach na forach i w sklepach z jakimi to skomplikowanymi zasadami przyjdzie mi się zmierzyć, zaskoczenie zdecydowanie na plus - są do ogarnięcia w 5 min, przynajmniej te w wersji podstawowej. Choć faktycznie dla osoby stawiającej pierwsze kroki w świecie planszówek mogą się wydać troszkę skomplikowane, to jednak siostry załapały w lot, już w pierwszej grze nie było żadnych dłuższych przestojów.
Podsumowując - gra bardzo dobra, po rozegraniu ok. 15 partii stwierdzam że regrywalność stoi na całkiem niezłym poziomie (zwłaszcza że istnieje wariant zaawansowany, który my zaatakowaliśmy już po ok. 5 grach), gra jak najbardziej zasługuje na ocenę 4, a w tej cenie (49zł) myślę że spokojnie można dodać nawet jedno oczko. Nie ma co się oczywiście spodziewać że będzie to główny tytuł w naszej kolekcji, pozycja nie do zdarcia, jednak jako urozmaicenie nadaje się fantastycznie. Zdecydowanie warto.
dodano: 2011-01-10 Niebezpieczna wyprawa po łupy autor:

Moim zdaniem to gra przeciętna, czegoś w niej brakuje. Wykonanie jest całkiem niezłe, tematyka zachęcająca. W swojej cenie to jedna z najlepszych gier. Problemem jest że jak się posmakuje pozycji kultowych to ciężko się przesiąść na te z półki niżej. Pomimo wszystko polecam tą grę rodzinno-strategiczną
dodano: 2010-12-01 przemyślana do granic możliwośći autor: kdsz

Co w pudełku

Solidne, duże pudełko zawiera planszę z obrotowym kołem, zestaw tekturowych żetonów i monet, znacznik pierwszego gracza oraz drewniane figurki w kontrastowych kolorach symbolizujące poszczególne profesje wikingów. Wszystkie elementy wykonane są bardzo solidnie a oprawa graficzna może nie rzuca na kolana, ale jest bardzo staranna a zastosowana symbolika jest czytelna. Jednym słowem bardzo porządne, niemieckie wykonanie. Byłoby co prawda lepiej, gdyby monety wykonano z plastiku, ale to taki szczegół.


O co chodzi.

Każdy z graczy podczas swojego ruchu wykonuje akcję polegającą na zakupie zestawu składającego się z żetonu wyspy lub statku oraz meepla symbolizującego wikinga. Następnie umieszcza żeton w swojej "ojczyźnie", tworząc w ten sposób mapę własnego państwa, a wiking ląduje na dołożonym żetonie lub podstawce. Co dwie rundy gracz może wykorzystać wikingów-żeglarzy do przeniesienia meepli z podstawki na wolne miejsca na wyspach. Cena zestawu żeton-wiking zmienia się w ciągu każdej rundy dzięki zastosowaniu obrotowego koła, co nadaje grze nieco losowości ale też dynamizuje rozgrywkę i skłania do ryzykanctwa. Duży plus ode mnie za ten pomysł.

Gra składa się z sześciu rund. Po rundach nieparzystych gracze otrzymują monety za posiadanych złotników, po parzystych dostają kasę oraz punkty zwycięstwa. Na koniec rozgrywki gracze otrzymują dodatkowe punkty bonusowe oraz liczą zapasy, którymi należy wyżywić naszą społeczność (za nadmiar dodatkowe punkty, za niedomiar punkty ujemne). Mechanika gry oraz sposób punktowania sprawia, że nie występuje efekt śnieżnej kuli. Gracz, który przez większość rozgrywki znajduje się daleko z tyłu za konkurencją, ale konsekwentnie realizuje swoją strategię, może w ostatecznym rozrachunku okazać się zwycięzcą.


Ocena.

Do "Wikingów" podchodziłem z pewnym sceptycyzmem. Co prawda zajmują całkiem niezłą 123 pozycję w rankingu BGG, jednak nie brak chłodnych opinii na jej temat. Pierwsze rozgrywki potwierdzały te negatywne poglądy. Początkowe wrażenie chaosu, wydumanych reguł i kompletnego braku powiązania tematyki z mechaniką spowodowało, że moja małżonka, pełniąca funkcję współgracza, zaczęła z wolna sugerować odłożenie pudełka na najwyższą szafę... Jednak około piątej - szóstej partii zaczęliśmy dostrzegać coraz więcej sensu w poszczególnych regułach. Gra nabrała rumieńców. Z każdą partią przybywało pomysłów na strategie. Okazało się, że gra jest doskonale wyważona. Z jednej strony oferuje kilka dróg do łatwego trzaskania masy punktów i kasy, z drugiej posiada mechanizmy, które zmuszają graczy do zapewnienia choćby namiastki zrównoważonego rozwoju. Testowanie kolejnych rozwiązać to była niesamowita frajda.

Dziś, po rozegraniu przeszło 30 partii, mogę powiedzieć, że to co uderza w "Wikingach" to niezwykle przemyślany garnitur reguł. Dotyczy to każdego elementu rozgrywki - od sposobu układania zestawów, poprzez mechanikę z wykorzystaniem koła po liczenie kasy i punktów. "Wikingowie" sprawiają wrażenie gry długo testowanej, "dopieszczanej" przez wiele miesięcy. Dzięki temu otrzymujemy produkt, w mojej skromnej opinii, znakomity. "Wikingowie" to gra, która wymaga czasu, by ją nie tyle opanować co zrozumieć. Jednocześnie nie jest to pozycja dla wszystkich. Pewna losowość, pozorny brak interakcji (pojawia się w negatywnym wydaniu dopiero po wielu, wielu rozgrywkach) i w sumie niewielkie możliwości planowania mogą nie przypaść do gustu fanom gier ciężkiego kalibru. Z kolei planszówkowicze zagrywający się w gry familijne mogą znudzić się rozgrywką zanim się jej nauczą. Jednak dla mnie i mojej małżonki produkt Michaela Kieslinga to strzał w dziesiątkę. Od kilku tygodni ląduje na stole niemal w każdy wieczór i zdominował zupełnie nasze pozostałe planszowe pozycje. No i ta szokująco niska cena 42zł!. Mam poczucie, że były to najlepiej wydane pieniądze na grę planszową w moim życiu.

PS. Warto nadmienić, że gra oferuje dwa warianty rozgrywki (podstawowy i zaawansowany). Elementy zaawansowane są tak skonstruowane, że można je dorzucać pojedynczo do podstawowych reguł. Jednym słowem w pudełku z podstawową grą dostajemy również bezpłatny dodatek!
dodano: 2010-11-22 Średniak autor: lb_lb

Wikingowie to gra naprawdę przeciętna. Mechanika działa poprawnie, gra jest dość szybka lae czegoś w niej brakuje. Pierwsza rozgryka zachęca niestety każda następna coraz bardziej zniechęca. Wykonanie nie budzi zastrzeżeń gdyż przy tej cenie nie znajdzie się niczego lepszego. Polecam grę przy 2-3 graczach gdyż tak grało mi se najlepiej.
dodano: 2010-05-06 Nordyckie kafelki :) autor: Krzysztof Budny

Od dłuższego czasu poszukiwałem swojego Planszowego Graala. Gry która przykułaby na dłużej moich domowych współgraczy. Byłem już zmęczony ciągłą żonglerką – sprzedaż tytułu który nie podszedł ,,bo nie”, potem zakup nowego. I tak w kółko. Nie przyjął się Carcassonne: Zamek, bo zbyt abstrakcyjny, Mr Jack – sam nie wiem czemu, Mali Powstańcy – zbytnia powtarzalność tur, Caylus Magna Carta podobnie, Przez Pustynię – kapkę zbyt trudne (?). Szaleństwo.
Absolutnie zmęczony ciągłym ,,nie” strzeliłem w Wikingów. Grę poznałem już parę miesięcy temu, rozgrywając kilka partii w internecie. Stwierdziłem wtedy, cytuję: całkiem intrygujące decyzje, jednak jest to 100% pasjans. Z pierwszą częścią nadal się zgodzę. System podwójnego wyboru wyspa + wiking jest ciekawy w swojej prostocie. Definitywnie nie jest to jednak pasjans. Nasze wybory wpływają silnie na możliwości przeciwnika. Oczywiście można grać bez nadmiernej złośliwości, wtedy Wikingowie stają się tytułem stricte rodzinnym. Ale można też grać punkt za punkt, dokładnie kalkulować swoje możliwości.

Mechanizm gry oparty jest o bardzo proste ruchy graczy. W każdej turze możemy kupić zestaw: kawałek wyspy lub statek i wiking. Ceny zestawów regulowane są za pomocą zmyślnego koła. Wikingowie i wyspy potrzebne nam są by zbierać pieniądze (niezbędne do do zakupów) i punkty zwycięstwa. Ot i cała filozofia. Różnorodność kombinacji połączona z kilkoma rodzajami wikingów wpływających na siebie nawzajem daje mnóstwo świetnej zabawy.

Wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie. Jest solidne i ładne. Za grafiki odpowiada uznany Michael Menzel. Zwykle jego twórczość wyjątkowo mi nie odpowiada – jest zbyt cukierkowa, ładna, z maciupkimi tyci-tyci szczególikami, śliczna do bólu – ble. Tu nie miał aż tak olbrzymiego pola do popisu – plansza jest po prostu planszą, z kilkoma zaznaczonymi polami do ustawiania żetonów. Koło cen przyczepia się łatwo i pomimo wielu stopni swobody jest równie jak całe wydanie solidne. Pudełko waży ponad kilogram – tym razem nie płacimy za powietrze. Olbrzymie wrażenie robi wypraska – każdy element ma swoje własne miejsce w pudełku. Nic nie lata.

Mam nadzieję, że Wikingowie okażą się strzałem w dziesiątkę również w Waszych domach. Zwłaszcza przy tak atrakcyjnej cenie.
dodano: 2010-04-14 Ciekawa gra autor: andros

Prosta i zrozumiała instrukcja. Gra bardzo dobrze wykonana i wciągająca. Czas przy tej grze mija na dobrej zabawie, a każda rozgrywka jest inna. Gra warta swojej ceny. Polecam.
dodano: 2010-01-29 autor: Michal Gajewski

Bardzo dobra gra rodzinna. Idealna dla 2-3 osób, przy 4 osobach zaczyna trochę brakować żetonów:) Zasady są w miarę przystępne i nie ma problemu z tłumaczeniem dla osób grających pierwszy raz.
Duży plus to rozszerzenie dołączane wraz z podstawową wersją gry. Nie trzeba wydawać extra pieniędzy.
Polecam.
dodano: 2009-06-26 autor: pogons

Dawno dawno temu za góram iza lasami...chwileczke! Po prostu żyli sobie Wikingowie. Zyli i zdobywali, osiedlali i nawracali mieczem i ogniem. Gra Wikingowie opowiada o eksploracji nowych ziem i wysp przez tych że wojaków. Na czym to polega? Juz opowiadam :) Kazdy z graczy prowadzi jedno z plemion i zależy mu na tym aby jego wyspy było najwięcej. Jego plemie było najliczniejsze i żeby w jego państwie panował dobrobyt. Przez cała grę gracze zdobywają punkty zwyciestwa właśnie za zdobywanie wysp i ten kto na koniec posiada ich najwięcej ten wygrywa.
Wszyst kow zasadzie już kiedyś było (Ekatorp) czyli Wikingowie ale mechanika przynajmnije dla mnie jest nowatorska. Polega ona na kupowaniu fragmentów wysp razem z ludzikami dajacymi różne bonusy i kładzeniu ich na swojej planszy. Tam gdzie położymy konkretny kolor naszego Wikinga taki też bonus dostaniemy. jak jest z kupowaniem? na kole znajdują sie ceny od 1 i w zależności przy jakim kawaleczku wyspy jest cyfra tyle ten kawałek kosztuje monet. Oczywiście co runde losowane są różne kawałki wiec czaem jest tak że to co potrzebujemy jest daleko daleko i kosztuje np 9 złota a przeciwnik może zadowolić się czymś zupelnie tańszym :) jak w życiu hehe. Gra trwa około godziny i ten czas mija bardzo szybko. Zasady sa bardzo proste po kilku rundach wiadomo co sie oplaca a co nie. Polecam jako gra rodzinna bo spełnia swoją rolę doskonale z jednym zastrzeżeniem. Wydawnca podaje ze można grać od 2 do 4 graczy. Ja przestrzegam przed gra w maksymalną liczbę. Dlaczego? Zbyt duża losowość a wtedy gra zmienia się z lekkiej strategii w Monopol ;) moim zdaniem w skali szkolnej mocna 4+
dodano: 2009-01-03 Udany mikołaj :) autor: Patryk Nowacki

Gra okazała się super trafionym prezentem od mikołaja :). Bardzo dobrze skaluje się na 2 osoby. Gra jest baaardzo dobrze wykonana - Drewniani wikingowie i żetony z grubej tektury o bardzo dobrej jakości i ciekawej grafice. Całość uzupełnia kolorowa bardzo dobrze i jasno napisana instrukcja.

Super pomysłem jest wprowadzenie koła z kosztem zakupu zestawów (żeton + wiking). W trakcie rozgrywki zestawy zmieniają swoją cenę dzięki czemu gracz musi zdecydować czy zapłacić za pożądany zestaw dużo pieniędzy czy zaryzykować jego stratę i poczekać aż będzie tańszy.
dodano: 2008-11-02 Po prostu świetna autor: neurasthenic

O co chodzi:
Każdy z graczu rozbudowuje swoją wyspę kupując elementy, których zmienna cena jest ustalana przez obrotowe koło. Razem z elementami nabywamy wikingów w różnych kolorach, którzy spełniają określone funkcje - wojowników odpierających najazdy, złotników przynoszących pieniądze na kupno kolejnych elementów wyspy, arystokratów przynoszących punkty zwycięstwa itd. Wygrywa gracz, który najlepiej rozbuduje swoją wyspę i na koniec gry, po podliczeniu wszystkich bonusów, będzie posiadał największą liczbę punktów zwycięstwa.

Wykonanie:
Gra wykonana jest bardzo atrakcyjnie. Wyróżniającym się i przykuwającym uwagę elementem jest obrotowe koło, które ustala ceny elementów wysp do kupienia. Wszystkie żetony są wykonane bardzo porządnie, to samo tyczy się drewnianych, różnokolorowych figurek wikingów. Pudełko posiada bardzo przemyślaną wytłoczkę, dzięki czemu mimo sporej ilości elementów, każdy z nich ma swoje miejsce i w pudełku panuje idealny porządek. Stosunek zawartości pudełka do ceny 80 zł wypada moim zdaniem rewelacyjnie.

Wrażenia z gry:
Gra się świetnie. Występuje element losowy, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakie elementy i jacy wikingowie dojdą w kolejnych etapach gry i ile będą kosztować, ale zdecydowanie nie jest on dominujący - najważniejszy jest dobry plan i elastyczność w dopasowywaniu tego planu do zmiennej sytuacji na kole cen. Do zwycięstwa można dojść na wiele sposobów, nie ma jednej wygrywającej strategii. Gra posiada zasady podstawowe i kilka opcjonalnych zasad zaawansowanych, które możemy w dowolnej konfiguracji "dołożyć" do podstawowej rozgrywki. Przez to uzyskujemy losowość i złożoność gry na takim poziomie jaki nam odpowiada - rewelacyjne rozwiązanie. Gra się dobrze na 2,3 i 4 graczy. Przy czterech graczach niektórzy narzekają na zbytnią losowość, ale od czego są zasady zaawansowane.
Moim zdaniem gra jest rewelacyjna, polskie wydanie powinno zachęcić do kupna tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z tym tytułem.


szukaj

kategorie

ważne informacje

pytania ?

gg: Sklep (287616)

e-mail:

telefon:
(22) 637 21 80 lub
606 780 836

sklep stacjonarny:
ul. Morcinka 5 lokal 35
01-496 Warszawa

jak trafić? zobacz tutaj

godziny pracy:
pon-pt: 12-18
sob: 11-14

facebook:
najpopularniejsze